Swięte słowa a mój przypadek jest tego najleprzym przykładem, kupiłem auto, co prawda e38 3,0i / 94r ale nie o to tu chodzi, kosztowało 18tyś i było totalnym golasem na początku i tak byłem zafascynowany, pojechałem na zlot i zobaczyłem co może być w aucie i się zaczeło.
Na chwilę obecną auto pochłoneło kolejne 23 tyś w gadzetach i częściach zamiennych choć 70% to gadzety i sam nie wiem nawet kiedy.
Gdybym był mądrzejszy i zsumował te pieniądze odrazu miał bym teraz auto z końca produkcji i napewno dużo lepiej wyposażone niż teraz, więc czasem lepiej posłuchać dobrych rad, pozdrawiam :)






Odpowiedz z cytatem