Dzisiaj zrobilem drugie podejscie rozebralem wszystko, zamieszczam filmik http://www.youtube.com/watch?v=O6eoHdZILyc
(niestety robiony telefonem i trzeba glowe przekrecic w lewo o 90 * :) ) noi niestety znowu podejscie zakonczylo sie fiaskiem. Wypialem ten czujnik ktory sie slizga po pierscieniu i sam go ruszalem po kierownici i lipa lapie w tym miejscu co jak jest zalozona czyli to nie jest wina tego czujnika i docisku. Niemam pojecia o co chodzi bo z kierownicy do klaksonu jest tylko jeden kabel i ten pierscien takze budowa niezbyt skomplikowana by sie wydawalo a jednak problem pozostaje nie rozwiazany.