No właśnie chodzi o to że samochód nie stygnie :P
Przepływomierza nie ma sensu teraz robić bo gaz strzeli i znów go ciul trafi :(
No właśnie chodzi o to że samochód nie stygnie :P
Przepływomierza nie ma sensu teraz robić bo gaz strzeli i znów go ciul trafi :(
________________________________________
Są też takie grzybki montujesz na obudowie od filtra lub na dolocie przed samym silnikiem, kiedy ma dojść do wybuchu one się otwierają i jest niby ok. Śmiesznie to trochę wygląda ale często już to widziałem nie tylko w bmw
co prawda ja mam M30B35 (PB+LPG, sekwencja) i w codziennej jezdie glownie miasto pali mi 16 a w trasie komputer pokazuje 13.5 l na 100 gazu, takze 32.5 to nawet za duzo jest na V12. Proponowal bym wymiane przeplywki, a co do strzalow wymiane palca, kopulki, świec i kabli do tego jeszcze regulacja instalacji lpg. Gdy zaplon jest utrzymywany w dobrym stanie i instalacja jest dobrze wyregulowana nie ma mozliwosci zeby strzelal nawet na mikserze. Ja wymienilem swiece na Beru http://www.autopartner.pl/index.php?...mid=22&lang=pl
i kable tez beru kosztowalo mnie to ok.750 zl ale jesli chce miec sie takie auto i zeby jezdzilo jak nalezy to czesci tez musza byc pozadnej jakosci tym bardziej ze samochod ma jezdzic na lpg.