-
Zaawansowany Użytkownik
Po prawie dwutygodniowej rozlace 7er do mnie wrocilo z odzialu kardiochirurgi w autoclassic service, byla na przeszczepie serca gdyz poprzednie serducho nie wytrzymalo (pekla glowica przez co plyn dostawal sie do wnetrza co spowodowalo wytarcie walka itp.). diagnoza wyszla podczas proby wymiany rozrzadu, po zdjeciu pokrywy ukazala sie musztarda. Pan adam zaproponowal mi wymiane silnika i korzystajac z okazji iz mam kompletny rozrzad to jego wymiane, niewiele myslac zgodzilem sie. Przy okazji wymianie uleglo pare temacikow typu poduszki silnika, pompa wody, osuszacz klimy i serwis, ermostat, uszczelki kolektorow, wymieniny zostal przewod wspomagania bo ciekl olej, noi pare innych drobnostek. Silnik odkupilem od Pana Adama gdyz mial M30B35 w dobrym stanie. Noi poszlo 4k. Plany na wiosne juz sa do roboty naprawa przedniego zawieszenia po tym jak partacze g..o zrobili, do wymiany dwa wachacze gorne, wszystkie drazki kierownicze i jeden wachacz dolny/lewy. Nastepnie podjecie drugiej proby montazu spryskow lamp, skompletowany w koncu ori zestaw lezy i czeka, a i naprawa zaglowka tylnego bo odkad kupilem fure to jeden sie nie podnosi. To by bylo na tyle z mechaniki W KONCU, pozniej mozna sie brac za kosmetyke.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum