ale po tygodniu przyjechał do mnie tym busem i był bardzo zadowolony. pomoc jakas pompka poszła od paliwa . stan ramy widział wiec nie wiem czego sie czepiace . taka anegdote napisałem a tu juz na mnie gromy poszły . dodam ze gośc nawet nie wchodził do kabiny i ne sprawdzał numerów nadwozia poprostu przyjechał pooglądał z zewnatrz i zadzwonił po lawete.




Odpowiedz z cytatem