-
Zaawansowany Użytkownik
No i jak na złość Wziałem się za odpowietrzanie układu no i (o zgrozo) weszło aż 3,5 litra płynu... Nie miałem pojęcia że jest aż tak źle... :/ Ale po odpowietrzeniu zacząłem jechać i coś mi zaczęło spod maski parować... Temperatura niby ok ale się zatrzymałem i okazało się że para jak z gwizdka z odpowietrzania... Patrzę na korek a tu korek złamany w połowie :[ dolna część siedzi w gwincie ale nie trzyma szczelnie a to odłamane nie wkręca się wcale... No to pojeżdżone.... Trzeba teraz rozwiercać i wyciągać. Mam małe pytanie: da radę z otwartym odpowietrznikiem podjechać do warsztatu czy nie ryzykować lepiej?
Ostatnio edytowane przez fm ; 11-12-2010 o 18:44
Pozdrawiam
fm
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum