Dzisiaj przyjrzałem się dokładniej - ten rezonans to jednak blacha na sliniku, także jedno z głowy.

Odpaliłem zimny silnik i na zimno chodzi OK, poza przygasaniem spowodowanym oringami vanosa. W miarę jak się rozgrzewa zaczyna drżeć a po osiągnięciu pełnej temperatury jak harley I chyba jednak nie wszystkie cylindry pracują... Zacznę chyba standardowo od cewek i sprawdzę wasze wskazówki.

Pozdr