Nie poddawaj się! Ja to się powinienem poddać z moim V12 hehe
Wiele roboczogodzin spędziłem nad tym silnikiem i jeszcze wiele przede mną. Ale wiem, że postawie go na nogi i będę się nim mógł nacieszyć :D
Aż trudno mi uwierzyć, że nikt nie wie co się w Twoim V12 dzieje. Jak Cię będzie jednak bardzo denerwować, to moje Muzeum stoi otworem na takie eksponaty :D





Odpowiedz z cytatem