Było naprawdę fajnie.
Tak po krótce :
* alkohol z prywatnej kolekcji regionalnej z Bolesławca naprawdę poniewierał ;
* misterem uciążliwości po godzinie 24:00 został Tuczi :) ;
* winda w hostelu była tak skomplikowana , że niektórzy po 20 minutach poddawali się i wracali do miejsca spotkania (3) ;
* pić trzeba jeść można :)
* miasto nocą jest naprawdę piękne , szczególnie wtedy kiedy jest dobry przewodnik :D i wie gdzie poprowadzić ;
* miło było poznać nowe twarze;
* NowoZelandka z pokoju 54 miała naprawdę czym oddychać ;


Odpowiedz z cytatem

