Dopalacze - co sądzę o nich? Nie biorę i mnie to nie interesuje. Działania w celu zapobiegania rozpowszechnianiu się tego cholerstwa uznaje za słuszne.
Parę osób pisze że polityka rządu w sprawie dopalaczy to zamach na wolną gospodarkę i takie tam rzeczy.
Panowie, co byście napisali gdyby wasze dziecko się czymś takim nafaszerowało?
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia - co nie.