Moim zdaniem nie ma co popadać w paranoję JEDEN jakiś marny, głupi przykład użycia 7er przez młodego cwaniaczka (patrząc na statystyki to nawet nie zostanie to za bardzo odnotowane - zaistnieli tylko przez to, że rozwalili babuni chałupę...) - ja nie widzę tu jakiegoś lawinowego wzrostu chamstwa wśród posiadaczy 7er, a przytaczane wcześniej teksty odnoszą się głównie do 3er i czasem do 5er. Jeden incydent pozostanie bez większego echa, a co najwyżej usłyszymy komentarz w stylu znowu BMW... Dlatego uważam, że nie ma co się nad głupotą małolata rozwodzić i snuć teorii jak tego unikać bo i tak nie mamy możliwości na to wpłynąć inaczej jak tym co właśnie robimy czyli spoty, zloty i kultura na drodze to najlepszy nasz oręż w walce o zmianę stereotypów i budowanie nowej jakości dla tej marki w naszym kochanym kraju.