Wbrew obiegowym opiniom, nie. Sprawy tylko ekspoatacyjne, raz poszedł rozruszkim (odkleiły się magnesy,więcej było zamieszania z doprowadzeniem do mechanika niż faktycznej naprawy, a i koszta niewielkie). W końcu to tez flagowa limuzyna, tak więc 8 lat i 150tys przebiegu to niewiele...

Ale muszę przyznać, że niezwykłą intuicję francuz posiada... Gdy wracałem nim do domu po podpisaniu umowy, to się zepsuł. Też w sumie niewielka sprawa, cewka przy jednym z cylindrów...