Ja obstawiałbym na awarie w przesuwanym podłokietniku :!!: - tam miałem złamane kabelki i taka choinka mi się robiła, :diabel: że nawet "ginęły" mi kierunkowskazy.
Długo nie mogłem znaleźć przyczyny, aż tu zginęło mi podświetlenie słuchawki i jak to "ustrojstwo" rozkręciłem i naprawiłem urwane i pozwierane kabelki to kłopot znikł a męczyłem się z tym jakieś 3 miechy. Jazda bez kierunkowskazów nie należała do przyjemnych - ciągły Stres. :diabel2: