Miałem podobne objawy a nawet gorzej bo nie moglem ruszyć ostro bo mi zrywało bieg i wtedy tryb awaryjny wbijał. Każdą zmianę biegów było czuć. Ja stawiam na olej, tylko że na kompie mi to pokazało.
Bez podpięcia nic nie zdziałasz.
Miałem podobne objawy a nawet gorzej bo nie moglem ruszyć ostro bo mi zrywało bieg i wtedy tryb awaryjny wbijał. Każdą zmianę biegów było czuć. Ja stawiam na olej, tylko że na kompie mi to pokazało.
Bez podpięcia nic nie zdziałasz.
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców.
Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi...
Czasami aż ciężko ich wyprzedzić...