ooooo... muszę koniecznie do tej chełmianki dotrzeć... niedługo nowe zamówienie.. nie mogę się doczekać...
ooooo... muszę koniecznie do tej chełmianki dotrzeć... niedługo nowe zamówienie.. nie mogę się doczekać...
ta chelmianka to jest rebranding naleczowskiego, jesli chodzi o browar jagiello to lipcowe niepasteryzowane [jak jest swiezutkie to blyskawicznie znika z polek u nas w lublinie i naprawde duza przyjemnosc], special i mocny, na reszte szkoda czasu....w ogole jesli chodzi o browar jagiello pod chelmem to czasami mozna trafic gorsza w smaku butelke i nie wolno sie zniechecac tylko kupowac przewlekle, bo nastepna partia moze byc znakomita...zreszta mniejsze browary czasami tak maja...