wiesiu ty to chyba pracuejs znie w swoim zawodzie pisz podanie o przyjecie do jakiegoś bowaru albo otwórz jakiś ,,dom piwa,, czy cuś
super to wszystko pisujesz gratki :]
heeehee... nie po prostu lubię dobre piwo o które niestety coraz trudniej... także jak coś ustrzelę godnego uwagi to dzielę się tym z wami żebyście też byle czego nie pili...bo nie wiem czy komuś to wiadomo ale badania wykazały że piwo jest trzecim - po wodzie i po herbacie- najpopularniejszym napojem na świecie !
Wiesiu po raz kolejny daje Ci "MISTRZA" :] :] :]
niedługo zaskoczę Cie jeszcze jednym piwkiem od Guinessa !
Pewność na każdym kilometrze ...
AAAAleś Macieju rozbudził mą ciekawość!!!! :528:
Dziś zapraszam do obejrzenia relacji z pojedynku wagi półciężkiej:
Zawodnicy:
W lewym narożniku w jasnych spodenkach : Belfast Irish Style - ekst. 14,1 % ; alk. 6,5 % obj ; gatunek: stout ; cena w Kauflandzie 4,99 !! (szok) ; browar: Jabłonowo pod Warszawą
wspominałem już wcześniej o tym piwku jednak tamto było z puszki a teraz widzę je w butelce - więc daje mu drugą szansę... obym się nie zawiódł...
W prawym narożniku w ciemnych spodenkach : Grand Imperial Porter - ekst. 18,1 % ; alk. 8,0 % obj ; gatunek : porter ; cena w Kauflandzie 4,69 (lepiej ale ciągle za dużo) ; browar: Amber z Bielkówka koło Gdańska
na pierwszy rzut oka - to mocny zawodnik - widzę w nim faworyta...
Woooww! spójrzcie tylko na Granda! jaki wygląd! to jest klasa, to jest szyk. Piękna czarna etykieta ze złotymi napisami, efektowna krawatka – całość wręcz emanuje ekskluzywnością i wyższą półką...
i choć Belfast również chwali się ładną kremowa etykietą z czarno czerwoną czcionką i do tego pięknym kapslem...to jednak graficy z zespołu Granda wykonali lepszą robotę. Tak więc pierwszą rundę wygrywa zdecydowanie Grand.
Pierwsze rozlanie:
Belfast: kolor ciemny, brunatny pod światło czerwono-burgundowe przebłyski (bardzo ładne). Piana jasno-beżowa, pęcherzyki zbite, trwałe tworzą charakterystyczną koronkę na ściance - to dobry znak.
Przyjemnie pachnie karmelem, który - jak piszą na etykiecie - razem z ziołami ma nadać piwku wyjątkowy smak dla najbardziej wymagających koneserów.
Grand: kolor czarny pochłaniający całe światło jak czarna dziura. Piana kremowo-kawowa twarda jak bita śmietana długo osiada tworząc również koronkę. Zapach - słaby.. nie czuję ani kawy ani czekolady które w/g etykiety mają gwarantować wyjątkowe doznania.
Grand ma lepszą pianę ale Belfast ma lepszy zapach... szale zwycięstwa w tej rundzie więc przeważają piękne, rubinowe przebłyski pod światło więc ledwo co na punkty - 2 runda dla Belfasta.
Runda 3 - smak:
Belfasta pije się lekko i łagodnie - karmel robi swoje... czuć lekką kwasowość i wodnistość - dwie podstawowe cechy stouta. Piwo nie jest agresywne i dobrze odsycone gaz nie szczypie i nie wydyma podobnie jak w pierwszym Lwóweckim. Gorycz na baaaardzo dalekim planie zupełnie jak by to nie było ciemne piwo. Piwo dla facetów ale i większość kobiet też je polubi. Taaa... Mazowsze ma godnego reprezentanta!
Grand to rasowy porter. Jest wyrazisty, gorzki, męski, wytrawny, mocny. 8% alkoholu ujawnia się dopiero po chwili, ale wtedy już potrafi zawrócić w głowie. Wysycenie gazem jest idealne. Czuć gorycz palonej kawy którą łagodzi gorzka czekolada. W smaku do złudzenia przypomina mi Guinnessa Foreign Extra i podobnie jak tamto piwko jest wyśmienity do powolnego sączenia.
Ze względu na swoje zdecydowane, bez owijania w bawełnę, uderzenie - 3 runda dla reprezentanta Pomorza: Granda.
Czwarta runda - a więc odczucia o poranku - została odwołana gdyż zawodnicy mi się pomieszali i nie wiem któremu owe odczucia mam zawdzięczać...
Reasumując: Obaj zawodnicy są godni uwagi i jak w dobrym małżeństwie się uzupełniają: Belfast dla żony, Grand dla męża. - myślę że ta propozycja niejednej parze się spodoba.
Ten pojedynek w mojej ocenie wygrał:
GRAND IMPERIAL PORTER
wyprzedzając:
BELFAST IRISH STYLE
Na tym relację kończę dziękując państwu za uwagę i życzę smacznego!!!!
Ostatnio edytowane przez Wiesław ; 22-12-2010 o 14:53
Zachęcony wyczynami Browaru "Amber" postanowiłem obczaić inne piwka Ambera dostępne w moim Kauflandzie.. Co my tu mamy.. Koźlak i Złote Lwy hmm...wybór padł na Złote Lwy:
jak widać cena kosmiczna!! na prawdę nie rozumiem dla czego!
Zawsze lubię poczytać te baśniowe opowieści z etykiet:
" Tutaj mieszkają Lwy. Już od XIII wieku gdańscy piwowarzy słynęli w całym świecie. Wiele sekretów przetrwało do dziś. Dzięki wyjątkowym metodom warzenia smak Złotych Lwów jest taki, jak przed wiekami. Czas wrócić do tradycji"
parametry: alk. 5,6 obj. ekstr. 12,2 wag. Pasteryzowane.
pomyślałem: jak większość jasnych piw.. musi być jakaś przyczyna tej ceny.. Jeśli wierzyć opowieści ta przyczyna to smak z przed wieków hmm.. zobaczymy..
Jak widać piwko ładnie się zapieniło i tak samo ładnie pianka zaczęła znikać drugie dolanie jakby ją zatrzymało na grubości 1 cm i tal już zostało a na ściankach cały czas jest musowanie - za pianę - cóż chyba minus - widziałem lepsze pianki.. kolor - ładny: ciemnego złota, czyściutki
Aromat ładny czuć chmiel i chyba jakiś cytrus.. - bardzo przyjemny, świeży, zachęcający do natychmiastowego spróbowania aromat. Co natychmiast uczyniłem.
Lubię dość długo sączyć piwo, z tym jednak było inaczej.. Ono rozpływa się ustach jest pełne w smaku... Idealnie goryczkowe wspaniale zaspokaja i pieści kubeczki smakowe chmielową głębią .. minimalny minus za delikatną aczkolwiek wyczuwalną wodnistość. Tak mi zasmakowało, że wypiłem je prosto z marszu. Znakomite, godne polecenia.
Powiem tak: Ma swój styl polegający na tym, że wchodzi gładko, bez jakichkolwiek oporów ze strony przełyku.
A więc to jest powód tak przesadzonej ceny! Już wszystko jasne! BARDZO DOBRY SMAK.
Tyle że Grand jest o klasę wyżej i kosztuje mniej - tego pojąć nie mogę ...
Jak zwykle życzę Na zdrowie!!
kurcze! fajne te piwko Gniewosz! Próbowaliście?
jest w trzech wersjach: jasne, koźlak i ciemne.
jasne - dobre, bez uwag.
koźlak - wodnisty smak rozmyty - kicha.
ale za to te ciemne!!!
Osobiście polecam ciemne - jest pyyyyyyyyszneeeee! słodsze niż typowe ciemne. Karmelizowane. Ma 6% i 12 eks.
Śmiało bierzcie: butelki - baryłki 0,33 po 1,99 za szt.
tyle. krótko ale węzłowato.
Wiesław, to w jakimś markecie było i nawet miałem je kupić ale zapomniałem w którym. Przypomnisz? :]
w Lubaniu w Kauflandzie. Ciekawe czy w ONA Kaufland też je rozprowadza... daj znać.
Koledzy śpieszę powiadomić że mój regionalny Lwówek właśnie wypuścił nowe piwo :
ta wiadomość pewnie ucieszy Sebka - konesera dolnośląskich i nie tylko browarów..
Nazywa się Lwówek Piastowski.
Potężne drzewo dębu na etykiecie nie pozostawia złudzeń : 6,2% i 13,8 ekst. cena: 3,19 + kaucja.
oczywiście już przetestowałem i z radością stwierdzam że jakościowo to samo jak pamiętny pierwszy wypust Lwówka Książęcego!
Jest wszystko co trzeba:
fenomenalne odsycenie CO2
trwała pianka
koronka
łagodność w piciu
zapach dobrego piwka
Ale uwaga z ilością bo jak się pije to nie czuć ale kopnięcie ma !!! niegrzeczne....
a tu wspomniana koronka:
cóż ... pytajcie o piwo z Dolnego Śląska - Lwówek Piastowski - niepasteryzowany.
zdrówko!!
Ostatnio edytowane przez Wiesław ; 17-01-2011 o 19:05