Przede wszystkim jest to porting głowic (szlifowanie kanałów dolotowych i wydechowych, szlifowanie gniazd i zaworów na dwa kąty), zmiana kolektora dolotowego od m60 (większe kanały), jakieś mody przy układzie ssącym (prawdopodobnie filtr stożkowy + nadmuch zimnego powietrza i odgrodzenie od komory silnika) i troszkę układ wydechowy, ale to wszystko są tylko plany, co z nich wyniknie to się okaże. Najbardziej chciałbym przeprowadzić porting głowic bo tutaj upatruje największego przyrostu, aczkolwiek jak patrze na wydech, a dokładnie kolektory wydechowe, to za przeproszeniem żal dupę ściska.... Każdy kto miał te kolektory w rękach i widział jak w niektórych miejscach są "ciasne" kanały to sie odechciewa na nie patrzeć. Zastanawiam się czy od starszego m60 by nie podeszły, ale z drugiej strony nie widziałem tych od m60, więc może są podobne :P