Zdemontowałem. Miałem ciężki dostęp do linki zewnętrznej. Chyba pozwe McDonalda, że mam takie grube dłonie :hah: Chodzi o ten biały plastik, który trzyma linkę, a by nie wypadła z tego kółka (przepraszam, że używam takich łopatologicznych wyrazów, ale nie wiem jak nazywają się poszczególne podzespoły). Nie mam jak zrobić zdjęcia, ponieważ w boczku panują egipskie ciemności. Czasami mam wrażenie, że niemiecki Hans brał dziecko do fabryki BMW i kazał mu składać auto. Odbiegłem troche od tematu, ale... Moje pytanie brzmi: "Czy ten plastik, który trzyma linkę zew. jest odkręcany czy mam zdemontować linkę razem z tym plastikiem ?". Jeżeli koledzy pomogą mogę zrobić fotorelacje. Chyba, że tylko ja mam takie problemy. A powie ktoś co mogło się stać z "klaksonem" ?