coś mi posta wcięło wcześniejszego...
no nieważne
czyli to jedna z tych "okazji" :640:
z ciekawości podjechałbym ją oblookać ale nie dość że mam nogę w gipsie to jeszcze dzieciak mi się rozchorował tak więc na razie jestem uziemiony ;(
coś mi posta wcięło wcześniejszego...
no nieważne
czyli to jedna z tych "okazji" :640:
z ciekawości podjechałbym ją oblookać ale nie dość że mam nogę w gipsie to jeszcze dzieciak mi się rozchorował tak więc na razie jestem uziemiony ;(