Zastanawiam się skąd tacy ludzie się biorą? http://www.smog.pl/wideo/34664/tward...azaj_na_niego/
Ostatnio widziałem podobnego agenta w skarbowym (krok w kolanach, jakaś bandanka itp.), puścił sobie jakiś murzyński rap z telefonu i się napinał (zapewne był z jakimś opiekunem bo zdrowy psychicznie to on raczej nie był), jak przechodziłem obok niego to zrobił taką śmieszną napinkę z przymrużonymi oczkami, że jak się na niego spojrzałem to po prostu ryknąłem śmiechem jak kobyła w stajni.


Odpowiedz z cytatem
. Trzy dni później szukał ciuchów na śmietniku bo mu ekipa „pranie" zrobiła. Teraz widzę że trochę już przystopował. Także nie jest źle, można to leczyć, choć metody czasami pozostawiają sporo do życzenia.



