też to przerabiałem u siebie tydzień temu... zdjęcie deski 2 godzinki, demontaż wiatraczka 3 min. a potem do kolesia od alternatorów itp. koszt 35 zł wymiany szczotek i teraz wszystko działa. te wentylatory słyszałem że też wcale nie padają pod warunkiem wymiany szczotek w miarę mozliwości zanim przestanie kręcić albo zaraz po bo jak się zatrzyma przegrzewa się jeden z obwodów wirnika i dostaje "skrótów" wtedy to już lipa jest. Tak mi naopowiadał ten elektryk co robił...