Sądzę,że żeby zrozumieć mój post trzeba przeczytać te poprzednie.
Cała dyskusje w tym wątku sprowadza się do tego,ze pompy w N73 "padają jak muchy" i naprawy tego są koszmarnie drogie -taki wniosek należy wyciągnąć z postów powyżej. Ja uważam,że ponoszenie b.wysokich kosztów nie zawsze jest konieczne.
Wskaż co takiego Ci "śmierdzi prowokacją" a ja się do tego w miarę możliwości jakoś odniosę. Inaczej do konsensusu nie dojdziemy