Bardzo dziękuję za cenne uwagi. Przyznam iż jako laik w tym temacie, zupełnie nie zwróciłbym na to uwagi.

Co do samego silnika 4,0 to po tym jak napisałem prośbę o informację o tym modelu, trafiłem na wątek w forum dotyczący tego silnika. No i przyznam iż dopiero po jego lekturze, mam mętlik w głowie.
Z jednej strony, skoro pali to niewiele więcej niż 3,0 i jest takim dobrym silnikiem, to chciałoby się go mieć. Z drugiej strony, wspomniane koszty utrzymania. Myślę, że z podwójnymi kosztami filtrów i pozostałych rzeczy eksploatacyjnych do dałbym sobie rade, natomiast już wymiana dwóch turbin mogłaby być problemem. Ale czy zawsze psują się dwie?
I czy wszystkie części są rzeczywiście 10x droższe niż w 3,0.
Dylemat pozostaje nadal. Radość jazdy w konfrontacji z bolesną rzeczywistością, szczególnie finansową. Trudno będzie znaleźć jakiś kompromis, ale w pewnym momencie będzie trzeba podjąć decyzję.
Ostatnio po kilku latach przerwy, jeżdżę moim starym Volvo V70 98' z silnikiem 2,4T, i przyznam, iż radość z jazdy jest niesamowita, jeśli mowa jest o przyspieszeniu. Komfort pozostawia wiele do życzenia, ale ten silnik i skrzynia:)
Dlatego też, z pewną dozą niepewności patrzę na silnik 3,0, czy będzie on wstanie oddać/dać radość z jazdy 7? Czy też dopiero odpowiednie doznania będą przy silniku 4,0. Nie mówię to o szybkiej jeździe, ale bardziej o dynamice.

Zawsze można powiedzieć, że 750 w benzynie i gaz, ale gazu nie chcę, bo potrzebuję miejsce w bagażniku na wózek dla dziecka, a w koło wejdzie nieduża butla. Co najwyżej 80 (jeśli wogóle) a dla mnie oznacza to wizytę na stacji co 2-3 dni. Niby nie problem, ale praktykowałem to przez ostatnie pół roku przy silniku 5,4 w Fordzie Expedition i dziękuję.
Koszty porównywalne, a komfort jazdy na jednym baku znacznie większy.


A tobie jak się sprawuje ten silnik i jakie są realne wartości spalania, bo tego nigdzie nie udało mi się znaleźć.

Jeszcze raz dziękuję za uwagi i oddaję się dalszemu wertowaniu ogłoszeń oraz oczekiwaniu na dalsze cenne uwagi i komentarze.

m