Cytat Zamieszczone przez Supermen
Cytat Zamieszczone przez Ventola
Nawiązując do tematu, wyobraźcie sobie taka sytuację. Jedziesz autem trochę "wczorajszy", zatrzymuje Cię patrol i nabierając podejrzeń co do stanu trzeźwości nakazuje "dmuchać". Odmawiacie i zabierają Cię na tzw. test krwi. I teraz, w drodze na komendę, wyjmujesz za pazuchy piersiówkę i na oczach władzy wypijasz. Co napiszą w raporcie? To że mieli podejrzenia co do stanu trzeźwości, ale faktem będzie, że spożyłeś go dopiero w radiowozie bezpośrednio przed testem. I jak tu udowodnić, że byłeś wcześniej pijany? :hah:
Myślę że w laboratorium już to będą wiedzieć że 2 promile nie są od łyka piersiówki ;) Ale pomysł dobry. Kto testuje?
Tu nie chodzi o to, że ktoś już jedzie nawalony jak bela, ale trochę nieco wczorajszy. Skoro Policja nabrała podejrzeń to co będzie ryzykować. W przygotowanej piersiówce będzie woda, a więc stężenie alkoholu w krwi znacząco nie wzrośnie...czas gra na korzyść.

Dosyć o sposobach, teraz co uważam. Jest dużo reklam/sloganów typu "Nigdy nie jeżdżę po alkoholu", a wielu myśli, że po alkoholu nie jeździ, bo pił wczoraj wieczorem, a jedzie dziś w południe. Nie zmienia to faktu, że jest nawalony. Dlatego reklamy powinny m.in. wpływać na uświadomienie właśnie tzw. "wczorajszego dnia".