
Zamieszczone przez
Ventola
Nawiązując do tematu, wyobraźcie sobie taka sytuację. Jedziesz autem trochę "wczorajszy", zatrzymuje Cię patrol i nabierając podejrzeń co do stanu trzeźwości nakazuje "dmuchać". Odmawiacie i zabierają Cię na tzw. test krwi. I teraz, w drodze na komendę, wyjmujesz za pazuchy piersiówkę i na oczach władzy wypijasz. Co napiszą w raporcie? To że mieli podejrzenia co do stanu trzeźwości, ale faktem będzie, że spożyłeś go dopiero w radiowozie bezpośrednio przed testem. I jak tu udowodnić, że byłeś wcześniej pijany? :hah: