Nie, poszkodowany by zeznał, że chciał się ogrzać, schronić przed deszczem albo nie wiem co jeszcze. Wlazł do auta (oczywiście chciał rano to zgłosić właścicielowi, oddać kasę za zniszczone zamki) i okaleczył się na tejże desce. Słyszałem o takich sprawach i wcale nie jest wesoło. Pamiętajmy że żyjemy w nie do końca zdrowym kraju ;)Zamieszczone przez Supermen


Odpowiedz z cytatem
Więc i tego bym się spodziewał.
.
