To jest mój pomysł na b. dochodowy biznes (że się tak z polska wyrażę) - sieć palarni publicznych w któprych serwuje się cherbatkę, kawkę i browca.

A co do nakazów. EVAN muszę się niezgodzić (z przykrością). I nie dotyczy to fajek ;D .

To powinno być załatwione inaczej. Jeśli państwo (polskie) chce by wszysce mieli zapięte pasy (nic w tym złego) to wzorem USA wprowadza się przepis zakazujący sprzedaży (rejestracji) aut bez automatycznego zapinania pasów. Jak państwo (polskie) chce by wszysce mieli włączone światła cały rok, to wzorem Szwecji wprowadza się przepis zakazujący sprzedaży (rejestracji) aut w których światła nie włączają się razem z uruchomieniem silnika.

To jest metoda !!! A nie 2 punkty karne i 100 zł za brak świateł itd itp.

Na temat palenia nie będę się wypowiadał, ale jeśli nie wprowadzi się zakazu sprzedaż to nie powinno się wprowadzać radykalnych zakazów palenia.

I to by było chwilowo na tyle :shock: