No to też mam podobny problem tyle że paliwo mi wycieka dopiero po tym jak 7er przez całą noc stoi i się ruszy wtedy dopiero kapie. Wyciek jest wielkości szklanki i kapie paliwo dokładnie z prawego przedniego progu mniej więcej tam gdzie się łączy osłona nadkola z osłona filtra paliwa. Ściągnąłem wczoraj osłonę filtra z myślą że źle został zamocowany filtr paliwa ale nawet po włączeniu zapłonu nie widać żadnego wycieku nie ściągałem osłony koła bo już byłem wkurzony po tym ja szukałem filtra paliwa z lewej stron gdzie rozmontowałem wszystkie osłony i teraz nie wiem czy jest sens wyciągać prawą osłonę nadkola ? są tam jakieś bebechy od układu paliwowego?


edit

Trochę jeszcze pogrzebałem w necie i przyczyną może być przewód zwrotny paliwa nr 6
Z tego co rozumiem to auto po zgaszeniu ma w silniku jeszcze trochę paliwa i przez ten przewód wraca do baku więc jak 7er się zostawia na dłuższy czas to tym przewodem spływa i przez nieszczelność zbiera się akurat u mnie w pokrywie filtra paliwa i dopiero po ruszeniu benzyna znajduje ujście z pokrywy.

Jeżeli jest to błędna teoria to mnie poprawcie :D