@bitek - jeśli dobrze kojarzę z Twoich postów - pracujesz w sprzedaży, więc nie dziwi mnie Twoje spojrzenie ;) W tej branży nie trzeba patrzeć na BMW - tu nawet Focusy tłuką dzikie przebiegi. Jednak gdzie indziej świat może wyglądać inaczej.
O jakich "biznesowych" podróżach piszesz? W firmach gdzie ja pracowałem/pracuję, "Grube ryby" służbowo raczej latają niż jeżdżą (czy Zarząd banku będzie zasuwał w odwiedziny do swojego lokalnego oddziału w Elblągu? Pewnie częściej poleci do centrali w Holandii czy UK).
Ponadto do jeżdżenia służbowego i tak mają w 100% służbówki. Więc jeżeli któryś prywatnie posiada jeszcze takie 7er - to SPOKOJNIE może robić przebiegi takie jak ja (lub mniejsze).
Po drugie podkreślę jeszcze raz - że auto tego segmentu często nie jest jedynym w domu.
Trudno mi się odnieść do F01 o których piszesz. Myślę, że nie mamy wiedzy o tym, czy WIĘKSZOŚĆ tych aut ma tyle nalatane.
Mogę za to podać przykład mojego 10-letniego E38, które w chwili zakupu miało 149,000. Wpisy odczytane nie z książeczki, tylko z bazy danych niemieckiego ASO - więc zakładam, że wiarygodne.
Oczywiście nie przeczę, że jest wiele samochodów z kręconym przebiegiem, chodzi mi tylko o nie robienie psychozy. ;)




Odpowiedz z cytatem