Sprawdź także czy nie ma wilgoci i czy nie są zaśniedziałe styki w miejscu o którym pisze Sylwek. Mi kiedyś naleciało wody po myciu auta (miałem odgiętą uszczelkę drzwi - to może być Twój trop, skoro piszesz o deszczu), styki zaśniedziały i zaczęły się jaja z szybami i szyberdachem.

Z drugiej strony strony jak już sprawdzisz miejscówkę pod kanapą i wszystko będzie ok to myślę, że najprawdopodobniej będziesz miał uszkodzone połączenie pomiędzy budą a drzwiami - tak jak ja ostatnio, tyle że w drzwiach pasażeta :)

Pozdrawiam,
Marcin