
Zamieszczone przez
positiv
Tak się zastanawiam czy my żyjemy na tym samym świecie. Może samemu nie doświadczyłem jakiejś tam wielkiej biedy, ale znam ludzi np. mieszkańców wsi żyjących w czworo za kilkaset złotych w pobudowanym za komunizmu domie (kiedyś budowa domu nie była tak droga jak dzisiaj) Tacy ludzie ledwo wiązą koniec z końcem. Dla nich 20zł miesięcznie to wybór czy ich dzieci będą głodne przez tydzień/dwa czy nie. No aż mnie szlag trafia jak to czytam Panowie...
Może przez całe życie zostaliście wychowani w jakiś sterylnie-bogackim otoczeniu i poprostu niie rozumiecie pewnych spraw!
Dużo znam takich rodzin, np. kobieta z trojgiem dzieci, mąż zmarł na raka, ona z renty wychowuje trójkę dzieciaków, musi ich ubrać, kupić podręczniki, które z roku na rok się zmieniają na coraz droższe, wyżywić ich itd. Często ta kobieta pożycza pieniądze od ludzi bo nie daje sobię rady, wiem bo pożyczała też od mojej babci. - TAKICH LUDZI JEST NAPRAWDĘ OGROM
Być może my na tym forum wyciągamy środnio 3-5 tysięcy miesięcznie ale warto się rozejrzeć i dać trochę zrozumienia innym ludziom, nie każdy miał w życiu farta.
Niektóre wypowiedzi to są takie jakby załóżmy synek Billa Gatesa czy innego szejka arabskiego stanął i powiedział: "Ja nierozumiem tych Polaków, jeżdżą jakimiś szajsami a przecież mogli by jeździć bentleyami..."