Też miałem taki problem. Po suchemu jechał, jak burza i było wszystko ok, ale poczuł wilgoć i była kaszana - nie równo pracował i w dramatycznym momencie doszło do tego, że w trasie nie chciał mi zredukować na 3 z 2, a potem, jak zredukował to przeskoczył na 5, zrzucił na 4 poszarpał zrzucił do 3 i porem od razu na 1. Myślałem, że to wina skrzyni. Okazało się, że problem był złożony - na szczęście łatwo. Sonda lambda nr 2 była zerwana i wilgoć w mufce dochodzącej do świecy. Mam nadzieję, że u Ciebie będzie tak samo prosta przyczyna :)