Wg mnie stereotyp jest ale niegroźny. W pracy chłopaki podpytują co i jak, widać, że stereotyp poniekąd miesza się z czymś na miarę zazdrości. W sumie od czasu, kiedy mam e38, dostałem jeden mandat, za przejechanie na "późnym żółtym". Nie zauważyłem większego zainteresowania władz moim autem. Jedyny problem, jaki mam czasem, to faktycznie działający "respekt". Niestety, nie mam na masce napisanego, że moje auto ma tylko 143KM, a jednak ludziska na dwupasmówce ustępują miejsca, jeśli już TaDeuSz gna z prędkością przekraczającą 150 km/h.... Co ciekawe, zaobserwowali to moi koledzy, na co dzień przemieszczający się innymi autami.... Zdaje się to tylko potwierdzać, że ludzie pomimo wszystko unikają potencjalnej konfrontacji z "zawartością" BMW.....