Odwołanie piszesz od razu i solidnie podkreśl im, że żądasz odszkodowania ZA UTRACONE MIENIE a nie żądasz kasy NA NAPRAWĘ! Piszesz od razu bo stanowisko ubezpieczyciela jest Ci już znane. Masz numer wyceny rzeczoznawcy ubezpieczyciela i od tej wyceny się odwołujesz. Terminy to 30 dni, mają 30 dni na wypłatę kasy, ty masz 30 dni na odwołanie i oni mają 30 dni na uzasadnienie i odpowiedź. Oni będą swoje przekraczać ty je skracaj ile się da. Jeżeli cena auta jest wyższa niż uszkodzenia według eurotax (czy jak to się zwie) to śmiało walcz. W sumie powiem Ci, że ta szkoda całkowita to jakaś bzdura i w sądzie pewnie lekko do obejścia, ale nie na tym się skupiamy w Twoim przypadku.
Nie będzie lekko ale warto walczyć z tymi oszustami! W imię "okradanie złodzieja to dobry uczynek" ;D
Życzę powodzenia i dużo cierpliwości.
Weź kasę jaką dali i naprawiaj auto, co ugrasz więcej to do przodu. Oni nie będą patrzeć i wydymają każdego z ostatniej złotówki więc się nie zastanawiaj ;)




Odpowiedz z cytatem