Kumpel właśnie przerabia zakup volvo s/v 40 .Po długich rozmowach ze znajomym maniakiem volvo dowiedziałem się ,że to co było uznawanie za synonim bezpieczeństwa jest w rzeczywistości "składakiem".Volvo to "reno","mitsubiszi","ford"...... raczej w takie auta bym się nie pakował .S 40-koszt naprawy poszczególnych części wychodzi kilka razy drożej niż e38 ..... Teraz inny znajomy ma do sprzedania S60 w "eRce" i i mimo ,że auto zapierd... to cena z 70 tyś zjechała do 50 do oddania (silnik renault) i mało ludków którzy się napalają na takie cóś .... Jeśli chodzi o starsze to może i tak,ale 480 turbo ;D 740 etc .70 to też fajnie poprawione wizualnie 850-tki z dodatkiem europejskich "braci".Części/serwis drogie ,ale za te pieniądze do polatania na wakacje może się opłaca ;D