Temat sie odświeżył więc powiem nie odkrywając Ameryki - kazdy ma co lubi. Ja swoja E32 doprowadzam powoli do ori i nic nie zamierzam w niej zmieniać, nawet jeżeli było dostępne. Ktos lubi styl German i chwała mu za to inny znowu - takie cuda. Słowo cuda chyba oddaje mój stosunek do tego typu przeróbek, nawet na model e38. Zawsze sie pytam siebie po co? A może koleś rozbił swoje e32 i miał dostęp do "darmowego" E65 a był blacharzem więc sobie pozwolił na "podniesienie" czego tam chciał - ego,małego... Może sie kiedyś z nim spotkam bo z moich okolic to zapytam :-)