o fiu fiu :)
gratuluję nabytku - piękny samochód![]()
o fiu fiu :)
gratuluję nabytku - piękny samochód![]()
Czyste sumienie wynika najczęściej ze złej pamięci
Bombaidentyczna jak moja z rok temu :P
śliczne auto gratuluję:)
Wygląda na świetnie zachowany egzemplarz :) Gratulacje.
E-38 oczywiście sprzedana dokładnie tydzień temu :)
Plany na początek:
1. Nowy olej w skrzyni biegów
2. Naprawa elektrycznych zagłówków bo obydwa się nie chcą wysuwać. ( jakieś rady jak to zrobić samemu?? )
3. Geometria + wyważenie kółek
4. Delikatna polerka ale to za jakiś czas.
Na razie tyle nic innego nie potrzebuje chyba wkładu zobaczymy co wyjdzie też na przeglądzie w środę.
Pogratulowac ladnie zadbanego egzemplarza
No gratuluję! Ładnie zachowana, trochę dopieścić i będzie wspaniała ;)
Jeśli chodzi o zagłówki to napisz czy silniki chodzą i coś "terkocze" w fotelu czy w ogóle jest grobowa cisza, bo to podstawowa informacja.
Ładna bordo furka ;)
[URL]http://7er.pl/showthread.php/9030-Damias[/URL]
silniczki chodzą słychać wyraźnie ale nic nie rusza żadnych innych dziwnych dźwięków nie ma :(
No to musisz rozebrać fotel z tyłu i odkręcić linkę od silniczka. Następnie, kręcąc nią wepchnij ją głębiej w pancerz. Powinna wskoczyć w gniazdo w ślimaku i powinno działać. Natomiast z silniczka usuń taki plastikowy dystans grubości ok. 5mm. Zapewniam Cię, że bez niego też będzie działał prawidłowo ;)
Jeśli po jakimś czasie objawy powrócą to zrób to samo co wcześniej ale dodatkowo włóż do gniazda w silniczku jakiś plastikowy patyczek od lizaka. Jego długość dobierzesz metodą prób i błędów próbując zakręcić z powrotem linkę. Ma on zapobiegać opadaniu tej linki w pancerzu a tym samym nie dopuścić do wyjścia gniazda ślimaka.
Ja osobiście ominąłem ten temat z patyczkiem (bo nie jestem przekonany jak to wpłynie na żywotność silnika), ale od kiedy naprawiłem zagłówek w lipcu ub. roku to do tej pory śmiga elegancko. Bez pomocy patyczka ;)