dzięki za rozjaśnienie tematu, teraz będę spokojnie spał :-) , a przy okazji może ktoś wypowie sie w takim temacie:

Około dwóch tygodni temu jak jeszcze temperatura powietrza byłA około 20-25 stopni C jadąc przez okolice Iwkowej (małopolskie) bardzo górzysty teren, jadąc tak góra i dół przez około godziny a w ostatnim momencie około 5 kilometrów cały czas pod górę i ostre zakręty ( obroty około 2,5-3 tyś) chyba 3-2 bieg (bo jechałem na D ) nagle skrzynia przestała zmieniać biegi i dalej jadąc na "D" czuć było że nie zrzuca biegów na 4-5, więc przeszedłem na manuala i okazuje się że faktycznie skrzynia jakby weszła w tryb awaryjny ( bez żadnego komunikatu na kompie) jedzie tylko 3-2-1 i przy próbie zmiany "recznie" na 4-5 natychmiast sama zrzuca na 3-2 .
Okazało się że trzeba było zatrzymać się i odczekać bo jak to powiedział mechanik olej w skrzyni przekroczył 127 stopni i dlatego w ten sposób skrzynia się zabezpiecza przed spaleniem tarczek ( tak to zrozumiałem).

Tak też zrobiłem poczekałem około 15 minut i pojechałem dalej skrzynia normalnie zmieniała biegi tylko czuć było lekkie szarpnięcia.

Oczywiście natychmiast zmieniłem olej w skrzyni ( faktycznie był dosyć bardzo przegrzany) i teraz moje zasadnicze pytanie:

Czy ten wymiennik wystarcza do chłodzenia oleju, czy ktoś się nie zastanawiał żeby np. wpiąć dodatkowo w obieg taką chłodniczkę która występuje w wersji przed liftingiem? Bo przecież miejsce na nią jest, a chyba zaszkodzić nie zaszkodzi tylko co najwyżej pomoże.

Co wy na to Koledzy?