Jak mi mówią: "patrz co ham robi" to mnie to bawi... zawsze odpowiadam "spokojnie poczekaj, ten bamber i tak się rozwali" niestety dzisiaj mu się nie udało :/ a szkoda bo jak zwykle 10 okrążeń przed metą już był płacz o opony...Zamieszczone przez Dzuda
Jak by wsadzili do jakiegokolwiek innego auta to jedyne co by bił to rekordy zgromadzonych wraków w padoku...Mogą nam się flaki wywracać ale jest faktem że kierowca z niego nie kiepski, choć trochę śniady. Zauważcie że przebił się z samych tyłów na 2-gą pozycję i tak zakończył wyścig.
1. MCL od zawsze robi niezniszczalne zawieszenia, które wytrzymają rzeźnika który atakuje każdą chopkę jak ciągnikiem rolniczym
2. MCL od wielu lat ma pod "maską" niemal niezniszczalny silnik, który może non stop być żyłowany na maksymalnych obrotach
3. Między innymi dzięki powyższemu plusowi ich auta zawsze były bardzo szybkie i nawet taki burak jak on potrafi szybko gonić resztę stawki.
Gdyby jeździł czymś innym zawsze mieli byśmy zabawę w obstawianie Co tym razem nie wytrzyma?
Moje zdanie: to absolutnie jeden z najgłupszych i najgorszych kierowców w stawce.




Odpowiedz z cytatem