Mogą nam się flaki wywracać ale jest faktem że kierowca z niego nie kiepski, choć trochę śniady. Zauważcie że przebił się z samych tyłów na 2-gą pozycję i tak zakończył wyścig. Opony zmieniał ze 4-y razy. M.S. dał radę tylko dwa kółka obronić pozycję. Można Hamiltona nie lubić ale jest z pewnością szybki i wściekły:) Gdyby nie samochód bezp. to Kubica mógł być na pudle. Ale był i wyrównał szanse dla śniadego. I du..a. Po podium. Ale i tak dobry wynik Renaulta.
A na wzmiankę o Hamiltonie to faktycznie mam torsje. I jeszcze ten jego tatuś. Ręce k...rwa opadają. Stary chłop a bez ojca z domu nie wyjdzie.