Widziałem kiedyś BMW, które dostało w bok- chłopak jechał Cariną ok 120 km/h i zabił na miejscu dziecko, które było w foteliku w BMW- w wyniku uderzenia bagażnik razem z tylną osią zawisł kilka metrów nad ziemią na gałęziach drzewa około 20 metrów od całego zdarzenia. Nigdy nie zapomnę tego widoku, więc nie uwierzę że Twój kolega uderzył z taką samą prędkością w bok stilo bo to powinna być miazga z auta.... Jak dla mnie, to go poniosła fantazja ale my, Polacy mamy tendencję do wyolbrzymiania, kolorowania i dopowiadania sobie pewnych rzeczy ;)Zamieszczone przez Słowik




Odpowiedz z cytatem