pali od razu i bez problemu. Jezdzac do 4 tys obrotow nie widac absolutnie jakichkolwiek oznak problemu. dopiero agresywniejsze przyspieszenie i operowanie tak obrotami ze przy przyspieszaniu wchodzi sie powyzej tych obrotow wlancza program awaryjny

Identycznie dzieje sie na PB i na LPG. Jak wrzuci tryb serwisowy, wylacza LPG i nie idzie go juz wlaczyc. Po wylaczeniu silnika i ponownym uruchomieniu wszystko wraca do normy. Czym dluzej juz tak jezdze (problem jest od 1,5 tygodnia) tym prog mulenia sie silnika i przelaczenia na check engine schodzi w coraz nizsze obroty (wczesniej check wrzucal sie przy 6000, potem przy 5500, teraz juz przy 4700)
Sylwekk zasugerowal wyzerowanie adaptacji, niestety to tez nic nie dalo.