-
Początkujący Użytkownik
-
Zaawansowany Użytkownik
-
Zaawansowany Użytkownik
Ładne zadbane wnętrze ;) Z podstawką popieram -będą niezakłócone linie wnętrza ;)
-
Zaawansowany Użytkownik
jak tą podstawkę wykręcić ?
-
Zaawansowany Użytkownik
poprostu piekna co rtu duzo mowic sliczny i zadbany egzemplarz
-
Zaawansowany Użytkownik
-
Vip
Vip
Poradziłeś sobie z podstawką? Miałem taki problem w e34 też się męczyłem kilka miesięcy, ale w końcu zebrałem się w sobie obejrzałem ją z każdej strony, znalazłem śrubki i odkręciłem. Może w e38 jest tak samo, wątpię żeby to było skomplikowane.
Autko ładne :)
-
Leszek VIP
Vip
Witam ,ładna siudemeczka :)
-
Smerf Czepialski
A tak ogólnie doszedłeś do ładu już z nią, bo pamiętamy, że za równo Krzysiek tuż przed sprzedażą jak i Ty tuż po kupnie mieliście jakieś kłopoty. Sreberko się uspokoiło i nie kaprysi już?
-
Zaawansowany Użytkownik
Co do awarii krzyśka, wyglądało to tragicznie a winny był tylko jeden z przekaźników czy tam bezpieczników, który zrobił zamieszanie a tak naprawde była to błachostka
Moje awarie nie miały jakiegokolwiek wpływu na to co działo się wtedy u 7ki, jednak gdy oddawalem samochod do mechanika był bardzo uprzedzony co do niego i bał sie go wogóle dotknąć, chyba siedzi tu na forum albo ktoś mu coś naopowiadał :D
Co do mojej pierwszej awarii, tez wyglądało to tragicznie, a w rezultacie okazało się że winny był czujnik temperatury w termostacie.
2 miesiące po tym znowu coś silnik nie chciał współpracować. Problem był z zasilaniem jednego wtrysku czy jego zapchaniem, zapłaciłem mechanikowi grosze za zrobienie tego, nie pamietam jak mi to tłumaczył co było ale naprawa kosztowała grosze, bo jakis kabelek sie wyczepil czy cos w tym stylu.
3 awaria znowu wygladała tragicznie, a została usunięta wymianą katalizatorów na strumienice.
Także jak widać miałem pecha po prostu do trzech niewielkich usterek, które udało sie wyeliminować. Nic poważnego sie z samochodem nie dzieje. Jezdzi jak powinien. Mialem też wrażenie że Vanosy głośno pracują, ale zalałem ostatnio nie Valvolinem tylko Motulem i jest ciszej o wiele. Pozatym ogladalem ostatnio e38 które miało realny przebnieg 300 tys to jej vanosy w m62 chodzily o wiele glosniej i w koncu dalem sie przekonac mechanikowi ze wszystko jest ok i nie mam sie nimi przejmowac
Zawieszenie przez cały rok nie wydało najmniejszego stuku, dopiero teraz zimą cos tam slysze i proboje zdiagnozowac, wahacze, tuleje wszystko jest miodzio, takze pewnie wrzuce nowe amortyzatory.
Jestem mega zadowolony z samochodu, jezdzi naprawde dobrze
Jak mialem problemy z tym czujnikiem albo katami, i zaraz po kupnie gdy wiadomo bylo ze cos było nie tak z samochodem kazdy wmawial mi ze cos jest z nim nie tak, moze sam krzychu wystraszyl sie tej awarii i zobaczyl ze czasem ciezko jest z e38 jak nie wiadomo jak dojsc do usterki. W kazdym badz razie samochod jezdzi bez problemu, a usterki ktore byly nie unieruchomily samochodu tylko wplywaly na to ze silni cos mniej równo pracował. Nie było czegos takiego ze samochod stanal na trasie i kaplica. Zapalil sie check, spadła moc, a ja dojezdzalem za kazdym razem do domu i samochod jechal spokojnie do warsztatu prawie 50 km
Ostatnio edytowane przez tomaszeklolek ; 25-01-2011 o 22:06
e38 m62TUb44 740i
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum