Cytat Zamieszczone przez greg38
....no to trzeba powoli popcorn wyciagac.....temat sie dlugi robi.....ja nie zaluje przejscia na LPG i za kazdym razem wzbudzam ciekawosc niemieckich obywatelow tankujac maja becie w zderzaku :hah: :hah: :hah: i powiem Wam ze jezdze za 10 Euro/100 km. to mi wystarcza, by w nastepnym aucie zamontowac znowu LPG. Moj znajomy na nissana Almere Tino i mu bierze mniej Lpg jak benzyny a i auto chodzi jakby spokojniej.

Temat jest stary i dlugi i kontrowersyjny jak dlugo LPG juz istnieje.

Wybor kazdego. Ja osobiscie predzej zagazuje 750 zanim kupie 740 D. Jakos nie lubie Diesla.


Pozdr.
Dokładnie w pełni się zgadzam Greg... Każdy ma prawo wyboru i do mnie też 740 D jakoś nie trafia... :D
Moja następna jak myślę "bunia" będzie 750 iL i dam ją zagazowac...
Co do Hrabiego to troszkę spóścił z tonu jak mu to niezagazowane cacko padło...
Bo wcześniej twierdził stanowczo że tylko zagazowane beemki się psują... i że jak ktoś założy gaz to już jego koniec... ;) takie już kochane życie jest i znaczenia nie ma za bardzo czy zagazowane czy nie zepsuc się w końcu musi.... ;) a to ma wpływ raczej przebieg eksploatacji a nie instalka gazowa... :)
Co do opisywanego 20% wzrostu mocy bardzo w to wątpię takie teorie można jedynie na hamowni potwierdzic, napewno nie jest gorzej jak twierdzą przeciwnicy. Instalki V generacji powodują wzrost mocy o ok. 10% co jest potwierdzone testami i badaniami. Jak się sprawa ma do IV generzcji nie wiem ale może ktoś "przehamuje" autko i opisze kiedyś co i jak...