Zeby nie zakladac nowego tematu,edytuje tutaj.
Potrzebuje info o tym aucie.Silnik tylko 2.0.Jak z awaryjnoscia,serwisem itp.??
http://moto.allegro.pl/item109672822...a_zamiana.html
http://moto.allegro.pl/item109369811..._duze_zdj.html
Wersja do druku
Zeby nie zakladac nowego tematu,edytuje tutaj.
Potrzebuje info o tym aucie.Silnik tylko 2.0.Jak z awaryjnoscia,serwisem itp.??
http://moto.allegro.pl/item109672822...a_zamiana.html
http://moto.allegro.pl/item109369811..._duze_zdj.html
Jak auto tej klasy dla kobiety to polecam e39 3.0d aut:)
A z tych dwóch co pokazałes to opcja nr 2, impreza będzie sztywnieszja, a rover tańszy w utrzymaniu (zderzaki itp:d) i napewno większa wygoda:)
Z tych dwóch to ja bym brał rovera. Tym bardziej że to jest na podzespołach BMW robione. Tak jak kolega napisał, rover powinien być tańszy w utrzymaniu i zdecydowanie wygodniejszy. Już nie mówię o wnętrzu. Żaba wygląda jak by była siekierą ciosana, a rover jakoś się jednak prezentuje. Oferuje jakiś tam luksus, bo umówmy się- wygląda, ma skórę, "drewno" i przyzwoite wyposażenie (elektryka itp)- a to wszystko tego za rozsądną kasę. A subaru jedyne co ma do zaoferowania, to czterobut i teoretycznie niezawodność. Bo z tym silnikiem to nie będzie ani szybkie, ani szczególnie oszczędne. Ja bym się nawet nie zastanawiał tylko brał 75. Porządne, duże, wygodne, fajnie wyposażone auto. Jak Impreza to tylko taka od 400KM wzwyż
Ja też jestem zdecydowanie za drugą opcją.
Jeździłem chwilę 'jagiem ' x-typem i dostrzegam podobieństwo stylu w tym 75 :) zegary prawie żywcem wyjęte z jaga. Bardzo mi się podoba ten rover. Największą wadą jest ograniczona podaż autka , więc części będą pewnie drogie. Znajomy ma rovera 400 i twierdzi, ze części faktycznie są droższe niż do civica(bliźniak). Ale komfort i wykonanie również lepsze.
Może ktoś poleci jakiś silnik?Co warto wziąć czego absolutnie unikać.
Z awaryjnością silników nie jest tak źle. W zasadzie nie ma jakiegoś konkretnego motoru, który byłby szczególnie awaryjny. Krąży trochę negatywnych opinii o dieslach (by BMW), ale pochodzą pewnie od takich samych fachowców co mieszają z błotem 2.5tds :]
Odradzał bym 2.0 CDT (116KM) i 1.8 (120KM) bo są trochę za słabe jak na takie auto. Optymalne jest 2.0 CDTi 131KM- spalanie w przedziale 5-9l/100km. Benzynówki masz 1.8 turbo i 2.0 V6 (oba 150KM), ewentualnie 2.5 V6 177KM, ale ten już swoje wypije.
Powiem tak, kiedys chcialem kupic Rovera w dieslu jak to mowia jaguar dla ubogich :) Auto garabytowo dosc spore ale we wnetrzu bardzo ciasno, mozna obic pasazerow łokciem wiec odpadł zakup tej zabawki. Jezeli chodzi o diesla to sa dawa typy i trzeba uwazac jeden to motor z BMW i ma dobre opinie a drugi to twór rodem z Francji... ale widze ze raczej skłaniasz sie ku bezynie wiec spoko.
Z tego co mi wiadomo to obydwa diesle są produkcji BMW. Nie słyszałem nic o francuskim silniku...Cytat:
Zamieszczone przez Cichy
"Jak Impreza to tylko taka od 400KM wzwyż" Która seryjna Impreza ma 400KM, a tym bardziej wzwyż...?
Kolego a czy ja pisałem że ma być seryjna? Dla mnie kupowanie imprezy z silnikiem 1.6 czy 2.0 bez turbo jest bez sensu, bo jak już wspomniałem te silniki nie jadą i za dużo palą, a dla samego napędu to się słabo opłaca taki zakup. Jak impreza, to tylko do zapierd****** na rajdach.
Jak dla mnie GC min 300KM (mile widziane WRX STi 22B), GD musi mieć ze 400, a GH, umówmy się, jak ma poniżej 400 to nie jedzie :] Taka prawda. A skupiając się na najpopularniejszej, czyli odmianach GD, to co z tego że ma te 260-300 kucy. Każda tyle ma i nie jest to jakąś rewelacją. Objeżdżałem takie swoją 750 :]
A wracając do tematu. Cichy wspomniał o Jaguarze. Za takiego Rovera 75 trzeba dać 23-30 tyś, żeby był z końca produkcji (powiedzmy lata 00-04- przed liftem), zadbany, wyposażony itd. Nie powiem, wybór na allegro jest spory. Ale za podobne pieniądze można kupić X-typa. Może nie jest to do końca prawdziwy Jag, bo jak by nie patrzeć jest to mondeo w innej budzie, ale tak prawdę mówiąc, to bardzo porządna konstrukcja. I do 30tyś jest na allegro kilka ładnych i nieźle wyposażonych modeli. Najlepiej brać 2.5 albo 3.0, słabsze silniki się męczą z tym autem. No i te większe często są z 4x4. A jak poszukasz, to można za te pieniądze trafić fordowskiego diesla. Jedynym minusem Jaga jest droższy serwis.
Ale ja oczywiście pisałem i miałem na myśli tylko o najmocniejszych seryjnych Imprezach, nieważne czy GC, GD czy GH. Żadna z nich nie miała więcej jak 330BHP. Ale też już wiem o co Ci chodzi...EOT.
Co to za porównanie tych aut, to dwa światy i jak dla kobiety to nawet bym się nie zastanawiał tylko brał angola.
coboss,a kto mówi o porównywaniu.Pytanie dotyczy dwóch aut,serwisu,silników itp.a nie który lepszy.
Z góry dzięki za wszelkie info.
Zdecyduje się najprawdopodobniej na rovera.
Nie do końca o to mi chodziło. Powiem inaczej ja nie dałbym żonie Subaru ze względu na:
1. Bo to subaru...
2. Bo to subaru...
3. Bo to subaru...
;D
I bardzo dobrze, auto dla żony powinno być przede wszystkim łatwe w prowadzeniu i bezpieczne. No to chyba, że ktoś woli zmienić model na nowszy... ;)Cytat:
Zamieszczone przez phdream
Jak wiadomo kobieta zmienia zdanie co 1 sek. dlatego mam dwa kolejne auta, a mianowicie Xedos 6 i 9 (rocznik '99-'02) i prośba o opinie.Jakie silniki najlepsze,jak z cenami części i awaryjnością?
O Xedosie 9 się nie wypowiem, bo nie miałem styczności. A Xedosa 6 to kolega ma pod domem 3 sztuki i jest w nich zakochany. Auto raczej niezbyt porywające z wyglądu, wnętrze tez takie sobie (Xedos 9 na pewno ładniejszy), ale da się znaleźć nieźle wyposażone egzemplarze. Z tego co kolega twierdzi to się nie psuje, ale lubi rdzewieć
Ja Ci powiem, że kup jej BMW serii 1 w sedanie, najlepiej czerwone i będziesz miał spokój ;) jak tylko go zobaczy to się zakocha i nie będzie Ci więcej truła tyłka chcąc codziennie inne auto, to nic nadzwyczajnego, one wszystkie tak mają ;D