http://images50.fotosik.pl/224/f16c09ee79348f20m.jpg
http://images44.fotosik.pl/224/296d0744d27bc1aam.jpg
http://images40.fotosik.pl/220/4979e72b7094e8a3m.jpg
Wersja do druku
gdyby była sama blacharka do roboty to jeszcze nie dak żle ale po zdjęciach widać że zawias też ucierpiał
moim zdaniem nie warto chociaż z drugiej strony warto zajrzec pod auto może nie ma tragedi czasem wygląda żle a naprawdę jest lepiej niż myślimy
jeśli od strony zawieszenia by nie było tragedi to dobrze gorzej jak belka lub kielich się przesunoł blacharsko jest do zrobienia trochę pracy i pojeżdzi
a co się stało?
Poleciałem do rowy i zatrzymałem się na zcietym drzewie prawym kołem. Odszkodowania nie dostane dlatego mam dylemat czy sprzedać jak jest za grosze czy naprawiać i dopiero sprzedawać.
U nas powiedzieli by że to stłuczka ogólnie moja ostania e39 540 była tak z każdej strony obita bo przeleciałem po bandzie każda strona i koesie ja odkupili po 2 miesiącach zobaczyłem fotki wyglądało lepiej niż jak jak kupowałem ja bym robił
pokaż jak wygląda kielich, jak nie jest pogięty to można robic
trudno życie ;(
ja bym ją najpierw zobaczył od spodu jak zawieszeniowo wygląda zazwyczaj mówię wygląda na tragedię a nie jest żle a w kwesti blacharskiej jest to ogarnięcia bynajmniej po zdjęchach
kwestia jest tez rocznika silnika i gazu jak masz stary rocznik to warto ja zrobić bo w takim stanie dostaniesz marne grosze :(
Maksymalna oferta jaka dostałem to było 10 tys. inni dawali po 7tys. a nawet trafił mi się jeden co dawał tylko 4tys. :( Koło jest cofnięte ale jak wygląda zawieszeni to nie wiem bo jeszcze nie było możliwości tego ocenić.
wg mnie za 10 tys. można sprzedać. Koszt naprawy będzie niemały, sporo elementów do wymiany, sporo prostowania i lakierowanie....
współczuje...
przez moment pomyślałem że tak może wyglądać auto każdego z nas, bo jakimś mocnym "niefarcie" :/
sprzedawaj!!
... chyba że ją kochasz :]
ja za 10 tyś bez zastanowienia bym sprzedał
Ja mówię tylko, że jak ktoś tyle dawał, to trzeba było sprzedać i zapomnieć o stresie. W sumie można się jeszcze zastanowić nad sprzedażą na części, ale to jest proces dość żmudny i odzyskanie pieniędzy chwilę zajmie.
10 000pln sądzę że to zbyt wygórowana cena
U nas spokojnie byś☺ 10 tys dostał
Tak jak koledzy mowia, najpierw ocen czy podstawowe elementy konstrukcji nie uległy uszkodzeniu, belka, rama, zeby po złozeniu auta i wydaniu kasy na remont sie nie okazało ze robisz 4 slady po drodze :sad: .Jesli nie dostała belka i rama to nie ma tragedi to reszte czesci mozna wymieniac:) jak puzle:).Ale sprawdz najpierw sam i wtedy zdecyduj czy ja zostawisz czy pchniesz:).Albo porob moze jakies foty spodu auta i zawiechy i je pokaz wszytkim...
wg mnie 10 tysi to wygórowana ta cena i bym ją sprzedał bez zastanowienia, ja za swoja chciałem za całą 13 tysi i ciężko mi było.
No stary to już nieładnie pachnie... Oczywiście powiesz od razu że była robiona i pokażesz zdjęcia po wypadku... ? :roll:Cytat:
Zamieszczone przez Piterski
Druga rzecz, to coś się dziwnego dzieje na rynku... e38 V8 z '95 za 13 000zł ??!! Możnaby lepiej cenic nasze autka... :/ Dla przyzwoitości wystawiłbym za 18k, chyba że Cie cos mocno goni...
Popieram stwierdzenie kolegi wyżej. Sprzedaj jak stoi albo zrób ją dla siebie. Robisz dla siebie - robisz dobrze. Auto nie jest rozwalone tragicznie i da się ją zrobić na cacy. Nie sądze żeby kielich się przestawił E38 to twarde auto i sunięcie po rowie raczej jej nie uszkodziło tragicznie.