jak w temacie ..... :faint:
1.Zwoleń -182 000 km
2.Pionki-173 400 km
2 tyś różnicy za prawie 10 tyś km mniej ;D ;D ;D ;D ;D
Wersja do druku
jak w temacie ..... :faint:
1.Zwoleń -182 000 km
2.Pionki-173 400 km
2 tyś różnicy za prawie 10 tyś km mniej ;D ;D ;D ;D ;D
Ta droższa jest z gazem :) może to taki standard, że przy montażu LPG odejmuje się 9 tysiecy km? :D
:faint:
i traf w Pl dobrą sztukę ...
Sztuka sama w sobie może i nie jest zła, ale sprzedawca jakiś "lewy".....Cytat:
Zamieszczone przez sennapowieka
No niezły lewar :hihi:
Anatol teraz to mnie rozjebal...... :x :x :x
bez kitu normalnie syf jak nic.pewnie zamiast 188.000 jakies 588.00 :?
:evil: :evil: :evil:
Strach w polsce czegoś szukać nawet ...
Wiem ze szyjecie teorie spiskowe od razu (chociaz to ja zawsze lubie) to powiem Wam ze często dodaje sie ogłoszenia tak od i nie wiedząc ile auto ma przebiegu wogóle, dopiero czasami jak sie juz w końcu zerknie dokładnie to wpisuje, zmienia w ogłoszeniu...
Po za tym cofanie o pare tysiecy to tez takie troszke bez sensu..
Tylko ,że to są równoległe ogłoszenia .Nie wiem jak Ty handlujesz ,ale zobczyć ile ma auto przejechane to chyba nie problem .....I odległośc od Zwolenia do Pionek prawie 20 km ;D ;D ;D ;D
Jedno ogloszenie z komisu a drugie prywatne - właściciel sam sobie ogłosza i dlatego różnica w cenie (prowizja komisowa), jeden dal prawdziwy przebieg a drugi niepamietał i wpisał co mu do głowy przyszlo, lub np pracownik, mąż, żona, syn dodawali i si ene spytali tylko mysleli ze tyle ma... Ja tez czasami ogłaszam auta prywatnie a komis gdzie handluje daje swoje ogłoszenia i tez czasami są różnica, ja umyje auto, zrobie zdjecia itp, wstawie ale nie popatrze nalicznik dokładnie i tez mogą byc rozbierznosci, potem zapomne i tak zostaje...
Dla mnie to nic dziwnego bo wiem ze takie pomyłki sie zdarzają, są to tak minimalne różnice ze nie przyszło mio do głowy ze ktoś z tego może zrobić jakieś hallo....
Aldik jak można nie popatrzyć w licznik ??? Jak gość z komisu może tego nie sprawdzić??
To jest jego praca. Jak tego nie dopilnuje to znaczy tylko i wyłącznie, że ma w dxx swoją pracę.
Pisze jak to wygląda w praktyce, pomyłki sie zdarzają - jak to sobie tam oceniasz to juz Twój problem - jak ktoś przyjedzie i nie kupi z powodu że w ogłoszeniu było 9 tyś mniej podane tzn ze to i tak był mało wartościowy klient ...Cytat:
Zamieszczone przez EVAN
Już wiesz czemu taka opinia krąży o handlarzach? Bo właśnie tak podchodzą do klienta jak Ty. Człowiek nie kupuje auta za 100zł tylko za kilkanaście tysięcy więc chyba może oczekiwać tak podstawowych wiadomości jak przebieg auta. Wiem , że nie trzeba być po szkołach wyższych czy po liceum żeby prowadzić komis samochodowy ale przynajmniej wypadałoby skończyć podstawówkę i ogarniać liczby i ich dodawanie.Cytat:
Zamieszczone przez Aldik
Klient to Wasz chlebodawca, a podchodzicie do niego jak do debila , który kupi byle szmelc i uwierzy w każdą ścieme , którą mu wciśniecie.
To tak jak byś się z panną ustawił a czy ona miała 20 czy 30 lat .... 2 czy 8 mężów .... przecież to tylko liczby ;D ;D ;D ;D ;D ;D
haha ale jedziecie ;D i to o głupie km. Dajcie spokój. Ja takiego klienta też nie traktuje poważnie i to nie zależnie od branży. Jadąc po auto które tym bardziej jeździ nie interesuje mnie przebieg co do km! Pytam ile ok 200? 220? czy 250tys reszt jest nieważna. Jak ktoś Was pyta ile ma wasze BMW przejechane to też mówicie dokładnie? Bo ja nigdy, bo mnie to nawet nie interesuje :)
Jak nie wiesz jaki przebieg to co ile wymieniasz np olej? Nie chodzi o to ile ma dokładnie przebiegu tylko o ogólne wiadmości i rzetelny opis samochodu. Gość z komisu ma za zadanie tylko wypisać dane auta ...całe jego zadanie. Więc to takie trudne odczytać dokładny przebieg :razz:Cytat:
Zamieszczone przez coboss
Nie wnikam w szczegóły :) a ja zapamiętuje, że mam zmienić mniej więcej np. przy 265 tys km i nie patrzę na szczegóły, dla mnie nie ma znaczenia czy zrobię tys km wcześniej czy później, bo to kwestia wolnego terminu na warsztacie
1. Jakbyś posiedział pare miesięcy w dużym komisie to byś zrozumiał podejście do klientów...Cytat:
Zamieszczone przez EVAN
2. Ciebie chyba strasznie ktoś skrzywdził ze masz w sobie taką nienawiść do handlarzy.. Przykro mi ze cos Ci siadło na psyche ale nie chowaj wszystkich do jednego wora...
Cytat:
Zamieszczone przez Aldik
Sami sobie fundują taką reputację skoro nawet nie chce im się zapamiętać kilku cyferek ...... ;D ;D ;D ;D ;D
Najpierw zapomni kilku cyferek, potem że auto ma pare rys a na koniec że jest po dzwonie. I tak to jest z większością ogłoszeń w Polsce. Powiedzcie czy lepiej się prezentuje ogłoszenie w którym jest dużo zdjęć, rzetelny dokładny opis pojazdu czy 2 zdjęcia pstryknięte w nocy i ogłoszenie typu: "Super stan, funkiel nUwka, od pierszego właściciela". Jeszcze z błędami pisane. Niektórzy handlarze są w porządku super podchodzą do sprawy, ale część to są debile którzy poza zdaniem prawka nic nie osiągnęli i nic innego nie potrafią.
Nie chcę tu nikogo urazić ale po samej rozmowie tel z niektórymi którzy autami handlują czuje sie taką rażącą arogancję i przedmiotowe podejście. No ale zawsze sie znajdzie taki co od nich kupi ;)
Dobra, Panowie... Dajcie na luz. Handlarzy nie "naprawimy", pozostaje być tylko ostrożnym przy zakupie, żeby na takowych nie trafiać. A że klienci potrafią być wybredni... Jedni tak mają od urodzenia a inni nabawili się obaw oglądając choćby powyższe aukcje...
A jeśli chodzi o wałki z przebiegiem, to tu jest niezły przypadek....
HAHAHA, zaj*****e mały przebieg... Coś im się popieprzyło przy kręceniu :)Cytat:
Zamieszczone przez sylwekk
I to nie chudo RODZYN jak talala ;DCytat:
Zamieszczone przez tuczi77
Pracowałem kiedyś w dużej hurtowni elektrycznej i miałem styczność z różnymi przypadkami "klientów" i faktycznie zdarzają się cięzkie przypadki ale jakby nie patrzyć to sa Twoi chlebodawcy i trzeba ich traktować z szacunkiem .Cytat:
Zamieszczone przez Aldik
A co do chowania do jednego wora... ja tego nie robie ...akurat komentowałem Twoją wypowiedź. ;)
Mam znajomych , którzy prowadza komis samochodowy. Bardzo sympatyczni ludzie ale wiem jaki kit wciskają ludziom i to mnie irytuje.
skoro temat w dziale humor to ja coś zapodam na rozładowanie atmosfery
http://moto.allegro.pl/item725200096...zapraszam.html
poprostu zaniemówiłem
eeeeee tam do uratowania jeszcze tyle że angol ale dałoby się jeszcze ogarnąć,zderzaki i progi na śmietnik a reszta obleci :PCytat:
Zamieszczone przez marcin85
Nie dojrzałem tylnych lamp i brewek.Oczywiście j.w.
co do handlarzy to sami jestesmy tego winni, kazdy chce kupic 15 letni bezwypadek z przebiegiem 160tys km, jak napiszesz prawde to kto kupi?
A tutaj kilka cycoopadaczy ;D
tylko dla młodego
http://moto.allegro.pl/item722224748...go_tuning.html
igiełka
http://moto.allegro.pl/item719871633...ning_igla.html
atrakcyjny kazimierz...znaczy lełon
http://moto.allegro.pl/item714527632...imatronic.html
nic nie puka nic nie stuka
http://moto.allegro.pl/item722338700...az_tuning.html
fszystko pszes administratora
http://moto.allegro.pl/item722888173..._optyczny.html
12o koniów
http://moto.allegro.pl/item723934188...licytacja.html
w sumie igła ale coś go boli
http://www.allegro.pl/item723744636_...s_go_boli.html
świeżo po serwisie
http://moto.allegro.pl/item717708010...ng_zobacz.html
tuning limitolwny
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C9656655
super sceneria
http://moto.allegro.pl/item722960427...ing_tanio.html
lekko i zgrabnie
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C9628808
wnętrze tiger-line
http://moto.allegro.pl/item723055031..._a_tuning.html
trampidło
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C9131695
taniej nie beńdzie
http://moto.allegro.pl/item724847089...e_bendzie.html
auto robi wrażenie
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C9327994
jezuuuuuuuu dajcie strzelbę
http://moto.allegro.pl/item722956208...g_polecam.html
A NA KONIEC ;D ;D ;D
POWALAJĄCY Z NÓG :hah:
FIATONEZ
http://moto.allegro.pl/item724177334..._4_tuning.html
bez komentarza :medit:
o mój słodki Jezu 8/ 8/ 8/ 8/ 8/ 8/ 8/
ha wioska śpiewa wioska tańczy !!!!!!!!!!!!!!MASAKRA
Chce mi si -:: jeżu za takie rzeczy to powinien być przepadek mienia i złomowanie :P
Znajomy miał kiedyś podobne E36 w komisie, za głowe się chwytałem co On kupuje, fakt ze niby za grosze ale dla mnie to itak miało wartość tego max ile waży, ledwo to jeździło, silnik oczywiście super 1.6 ledwo zipiał, coś było z mostem bo przy skręcaniu blokowało tylne koła a przy okazji trzepało autem ze sie bałem tym zawracać przed myjnią jak to mylem, malowany chyba cały spray'em, pełno siateksu i spojlerów i róznych swiecidełek, deska tez sprayem na srebrno pryśnieta, lewarek z tesco, alumy z poldka itd itp - powiecie ze auto od handlarza a On sie słowem nie odzywal przy sprzedazy a klienci sie o Nie bili, stałem i patrzałem hmm sam nie wiem jakie uczucia mi przechodziły, ale nie wierzyłem o co tym ludzią chodzi, ze kupują coś takiego...
A najlepsze są opisy ;D ;D ;D ;D ;D ;D
Im wszystkim się wydaje że mają super wyjątkowe i atrakcyjne fury ;D
Oczy by wydrapali jakby ktoś skrytykował :hah:
Nie jeden tam wypłatę z biedronki w siatex i laminex utopił :razz:
Mało kiedy jest tak ,że nie wiem co powiedzieć ...
... To właśnie taka chwila ...
Moze troche nie w temacie ale kupujac 7ke przebieg zobaczylem w domu a i tak srednio w niego wierze ;)Cytat:
Zamieszczone przez EVAN
Natomiast co do komisow to ostatnio jezdzilem z kolega po komisach szukajac samochodu i zobaczylem e38. Totalny golas a na szybie - "full opcja bez skory". Zebyscie widzieli jak pan komisant zachwalal wyposazenie i dopiero jak zaczalem narzekac gdzie klimatronic, pdc, navi albo chociaz maly tv, el fotele, roletki, tel z tylu itp itd to troszke spuscil z tonu ze to taki full i w ogole.
Druga sprawa jestesmy w komisie. Stoja 2 Jeepy Grand Cherokee. Obudowy lusterek "chrom", z tym ze jak to w amerykancu luszczyly sie jak fiks. Narzekalismy na nie strasznie ale faktycznie kolega byl nimi zainteresowany no ale przez te lusterka w koncu olal sprawe. Jade jakis czas pozniej kolo tego komisu, mysle zajrze a tam stoja oba Jeepy i "chrom" z lusterek zdrapany :D :D :D
Co do cofania licznikow o sami jestesmy sobie winni (no moze nie ja bo mi przebieg zwisa). Jak slysze wsrod znajomych ze on szuka np Golfa 4 i glowna sprawa to zeby byl przebieg do 100000 i woli kupic samochod sprowadzony o te x tys zl drozej bo ma 100000 niz auto z polskiego salonu z przebiegiem np 180000 i caly czas serwisowany w aso to co ma zrobic czlowiek zyjacy z handlu? Widac to dokladnie w komisach. Podchodza, ogladaja i slychac - nie ten nie przbieg duzy, ale do innego (z kilometra widac 3 odcienie lakieru na blachach) "o ten fajny tylko 75tys przebiegu" to tylko sie w glowe popukac. Ja do przebiegu podchodze w sposob "humorystyczny". Jak widac po przykladzie BMW w DE i w PL to sprzedajacy wyszukuja tam same perelki przynajmniej o 100-200tys km mniej niz srednia w niemczech. A nawet jesli e32 czy e38 ma 500tys przebiegu to co w tym strasznego? Jesli dbasz o auto, serwisujesz regularnie to wielka benzyna przejedzie jeszcze co najmniej drugie tyle. Ja kupilem z przebiegiem bodajze "dwiescie dwadziescia kilka" tys poczatkiem lipca. Juz ma nastukane 235 i do konca roku na pewno 250 minie, wiec jak mam uwierzyc w 150tys w 10lat?? A co do serwisowania to ja np wiem ze olej sie zmienia co ok 1,5 miesiaca i przy okazji przeglada sie reszte co wymienic przy okazji i mozna smigac nie patrzac na licznik przebiegu w ogole ;)
Neuf ... pozwól że przyłącze sie do Ciebie bo ... też nie wiem co powiedzieć :/Cytat:
Zamieszczone przez Neuf
Czasami jednak ciesze się że nie mieszkam już w PL :razz:
No to ossstro :shock:
Polacy to mają zmysł i gust :hihi:
Na wyspach tez mają fantazje ;D ;D ;D ;DCytat:
Zamieszczone przez FuBu
http://www.picsis.tv/wp-content/gall...p%2021_047.jpg
gierobiala same okazje, i ten agrotjunink - mój ulubiony :hah:
Co do przebiegu to słyszałem historię kolesia, który sprzedawał zadbane jakieśtam auto i miało 220kkm przebiegu. Trafił się klient. Wszystko pięknie, ładnie ale 220kkm??? Coś za dużo... Koleś bujał się jeszcze chwilę z tym autem, w końcu się wk*&%#ł i przekręcił na 175kkm. Po jakimś czasie z ogłoszenia znowu trafił do niego ten klient co poprzednio narzekał. Tym razem kupił, nawet niespecjalnie targując się na cenie. Tak to już jest ;)
I tutaj potwierdza się, że sami jesteśmy (jako kupujący) winni tej chorej sytuacji z cofaniem liczników :] Kupujący woli auto z mniejszym nieudokumentowanym przebiegiem niż z większym pewnym -::Cytat:
Zamieszczone przez tuczi77
Wynika to (tak mi się wydaje) z przekonania, ze auto powyżej 200kkm jest już złomem bo ciągle w świadomości Polaka są polonezy, które po 200kkm miały już z reguły drugi silnik :)
Zapominamy, że technologia idzie do przodu. Precyzja wykonania poszczególnych podzespołów silnika też jest wyższa więc ich żywotność też jest dłuższa.