Koledzy czy ma ktoś z was może fotkę jak dokładnie wygląda dopływ powietrza ponieważ u mnie z puszki na dole nie ma nic a wydaję mi się że powinna być tam jakaś rura która doprowadza zimne powietrze.
Wersja do druku
Koledzy czy ma ktoś z was może fotkę jak dokładnie wygląda dopływ powietrza ponieważ u mnie z puszki na dole nie ma nic a wydaję mi się że powinna być tam jakaś rura która doprowadza zimne powietrze.
http://bmwfans.info/parts/catalog/E3...ter_cartridge/
nie wiem czy dobrze zrozumiałem pytanie ale u mnie brakowało elementu 11, i chyba o taki ci chodzi - sześćdziesiąt parę zł w aso.
zaczyna sie przed chłodnica, a konczy w filtrze.
no własnie być może i oto chodzi Tylko kolego nie działa mi ten link coś ..Cytat:
Zamieszczone przez wolowy
Dokładnie właśnie chodzi o część nr.11 a powiedzcie mi czy może to mieć (brak tego) znaczenie jakieś w pracy silnika ?Cytat:
Zamieszczone przez wolowy
w elementach dolotu powietrza wszystko ma znaczenie, nawet drobna nieszczelność robi różnice, jakim cudem brak wlotu do air boxa miałby nie robić?
He he tylko gdzie to teraz dostać najbliższe ASO BMW jest 150km...
ponoć można zamówić i wyślą pocztą, zadzwoń do najblizszego i sie dowiedz.
a daje ta czesć głownie to ze brane jest "zimne" powietrze z przed chłodnicy, które ma wieksza gestosc itp, znaczenia duzego nie ma bo i tak w przepływce jest czujnik temperatury który pomaga komputerowi dobrać skład mieszanki..
ale zawsze lepiej mieć tak jak fabryka każe ;)
u mnie nic sie nie zmieniło po założeniu tej czesci, no moze troche sie poprawiła praca, ale prawie nie zauważalnie..
Niestety, znaczenie ma i to niemałe, gorące powietrze zasysane przez silnik ma mniejszą gęstość, a co za tym idzie zmniejsza się współczynnik napełniania cylindrów, co obcina moc, oczywiście prawdą jest, ze czujnik temperatury powietrza dolotowego wprowadzi poprawkę, ale, jak pisałem, spowoduje to zmniejszenie mocy(odczuwalne), dlatego w silnikach doładowanych stosuje się intercoolery a w wolnossących szuka miejsca gdzie powietrze jest stosunkowo chłodne i w miare czyste i stamtąd je zasysa.
teoria o czujniku temp powietrza w przeplywce nie znajduje tu zastosowania - króciec przed airboxem ma być i tyle, znaczenie ma każdy parametr dolotu powietrza, tak samo jego średnica jak i długość która w tym przypadku nie jest zachowana
oczywiscie znaczenie ma, ale pytanie: czy obetnie to tyle mocy ile obcieło 20 lat pracy silnika?
mówię że w moim przypadku była to niezauważalna zmiana, a nie że można to olać :)
Wlasnie wczoraj zamowilem w ASO BMW kompletny dolot - do filtra powietrza + od filtra do przeplywki + przeplywka do przepustnicy - koszt cal;kiem znosny ok 200,00 zł, na allgero za te gumu niektorzy wolaja nawet 100 zł za sztuke (uzywki).
Co do obcinania mocy, ja wyraźnie odczuwam różnicę (przynajmniej na gazie, sekwencja), pomiędzy upalnymi dniami a chłodnym wieczorem, myślę że to są zmiany w granicach 10%, na benzynie mogą być mniejsze(myślę że ze z powodu lepszego współczynnika napełniania ze względu na ciepło potrzebne do odparowania benzyny, gaz jest podgrzany).
Taka wolna myśl,spostrzeżenie..... kilka razy na trasie z Rz do Kr zaobserwowałem ciekawe zjawisko.
Jadąc zwykłym tj żółwim tempem podczas upałów ( około 30-34 st C) na tej trasie - w trakcie trwających remontów inaczej się nie da- co jakiś czas podczas postoju na światłach słychać było visco. Oczywiście niezmiernie się cieszyłem że działa bo wiadomo,ale postanowiłem z ciekawości otworzyć maskę - silnik był gorący,ale temperatura w normie. Po dojechaniu do Kr, puściłem się obwodnicą do zjazdu na Łagiewniki prędkością ok 180-220. Otworzyłem maskę i ku mojemu zdziwieniu i wielkiej uciesze mogłem spokojnie położyć rękę na głowicy...temperatura chłodziwa w normie. Cały dolot spełnia idealnie swoje zadanie,jeśli jest kompletny, zwłaszcza przy wyższych prędkościach gdzie występuje efekt doładowania dynamicznego przez nadciśnienie schłodzonego i gęstego powietrza powstające przed samochodem.Oczywiście nie są to jakieś wysokie wartości ale jednak odczuwalne...silnik zdecydowanie żwawiej reaguje w przedziałach prędkości 100 i powyżej ( przetestowane również wielokrotnie na trasie Kraków-Wrocław). Myślę, że ów wspomniany wcześniej króciec ma znaczenie, pomimo tego że ma mniejszą średnicę przy wlocie obok nerek,jest odczuwalna zmiana dynamiki silnika na ,,+''. Swojego czasu poprzez ciekawość rozważałem przeniesienie dolotu na lewą stronę silnika - via Alpina ( fotki na www.e30.de) - by zmniejszyć wpływ ciepła od kolektora wydechowego na układ dolotowy, jednak z braku czasu i ogólnie pojętego lenistwa , pomimo bardzo kuszącej alternatywy projekt upadł.
cenne obserwacje, warto mieć dolot powietrza w dobrej kondycji!
Kiedyś słyszałem historię, że ludzie, którzy zakładają gaz zdejmują dolot ponieważ samoczynne wpadanie powietrza do kolektora zakłóca pracę silnika. Ja miałem gaz w dwóch 735 i obydwa miały usunięte. Oba były na zwykłej instalacji (przypuszczam, że w przypadku sekwencji nie ma to znaczenia).
Co myślicie?
Pewnie większość z Nas myśli że to nie ma większego znaczenia jeśli chodzi o instalację sekwencyjną, a opisywany patent faktycznie tyczy się instalki z mieszalnikiem i bynajmniej mnie kojarzy się z Polonezem oraz fachowcami którzy zakładają takowy gaz do BMW - cyt.,,....Panie bo tak panu nie zgaśnie jak Pan wyluzujesz..''
O gazie można by długo gawędzić. Znajomemu założyli gaz (w hondzie) a gdy przyszedł po odbiór powiedzieli: "to jest automat? Jakby pan powiedział wcześniej tobyśmy inną instalację założyli..."