http://www.youtube.com/watch?v=RxRMTtR5I2E&NR=1
Wersja do druku
ja też chcę!!!!
Świetny pomysł - to może być lekarstwo na znieczulicę.
Dobre :D :D
To jest zarombiste ;D
Zgłaszam się w kolejce do montażu u mnie.
Gadałem z kolegą. Może załatwi nam układ który trzeba będzie wpiąć między centralkę a syrenę. Tylko trzeba będzie znaleść chętną na nagranie głosu ;) Ma ktoś jakiś pomysł??
Ale tu ułatwiasz sprawę - można sobie dowolnie nagrać teksty.Cytat:
Zamieszczone przez Beni0
I tu pomyśl co może zdziałać inwencja twórcza.... :hah:
Całkiem ciekawe :)
:) inwecja powiadasz :D poszukaj na YT tego typu alarmów jest pełno;)
A ostatnio spodoał mi się jeden ze zdalnym odpalaniem auta z odległości do 1 mili ;) czyli 1,5 km. Piękna sprawa :]
Stare ale jare :D. Ten alarm rządzi :D.
Bajerancki :)
dobre
ale u nas w kraju nie przejdzie moherowe berety by napier,,,, i tego złodzieja i to auto
bo to siedlisko szatana :P a kyrzzzzzzzz
Qrcze ja mam takich sąsiadów !
To mogę oficjalnie zbierać zapisy na w/w urządzonko :) cena jeszcze nie znana ale nie powinna przekroczyć 150-200 zł. Niestety układ na którym to zbudowane jest dość drogi. Może uda się obniżyć koszta. Moze cena spadnie. Cena jest zalezna od długosci maxymalnego nagrania.
Co w tym fajnego??Ja bym się wstydził jak by mi się taki alarm wł na parkingu :faint:
Dzuda wstyd to krasc. A taki alarm kazdego przynajmniej zerwie na nogi i kazdy sie spojrzy. A na wycie to juz nikt nie reaguje.
Zrób AC a nie jakieś durne alarmy.Śpisz spokojnie...
Super sprawa. Ja kiedyś myślałem nad alarmem który by sie darł coś typu Ratunku kradną zostaw mnie ku..wa. Albo nagranie jednego z naszych kochanych polityków Ratujcie mnie biją mnie niemcy :what:
albo połączyć wszystko naraz. Najpierw tą panią potem cos jeszcze.
A wracając do inwencji twórczej przy obronie auta przed złodziejami, to gdzieś czytałem o np gwoździach w siedzeniach albo podłączeniu pod prąd siedziska :evil:
Z robactwem najlepiej sie walczy rozdeptując je :evil:
Widziałem artykuł (nie wiem na ile wiarygodny) - wywiad z byłym złodziejem samochodów.Cytat:
Zamieszczone przez Supermen
Gadał że jak kiedyś kradł auto (chyba jakiś vw, ale nie pamiętam), to właściciel miał w siedzeniu zamontowany pseudo-paralizator. Gość jak spiął kabelki i go w dupe rąbnęło woltami - wyskoczył z auta, wyrąbał się i na krawężniku złamał kręgosłup.
No ale jak się takie coś zamontuje, to lepiej takiego złodzieja zutylizować, bo potem można mu (za to że chciał nam kraść auto) płacić rente - ot taka Polska.
Paranoja ale znając polskie realia możesz mieć rację. Tak samo jak z obroną konieczną. Beznadzieja kompletna.
Dlatego mamy w naszych autach takie duże kufry żeby złodzieja zawieść w jakieś ustronne
miejsce ;)
No a niestety prawda jest taka że pewnie miało by sie problemy jak by mu coś zrobić. Paranoja i tyle. Na pocieszenie zawsze można mu coś zrobić żeby świadków nie było :evil:
Ja powiem tak. Mam psa groznej rasy. Jest d..a wolowa i w ogole kochany, ale w razie czego wiem ze mnei obroni. Wykupilem na niego oc (50 zeta za rok) i jak komus starga zadek TU pokrywa szkody. Jesli zlodziej mnie najdzie to nawet w przypadku sadzenia pies jest niebezpiecznym narzedziem i nic nie moze mi zrobic. O ile psina nie starga go na tyle zeby OC braklo :D :D