Z tego co widać to do szczęścia brak tylko rolet
http://www.caiman.home.pl/bmw
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C8807936
Wersja do druku
Z tego co widać to do szczęścia brak tylko rolet
http://www.caiman.home.pl/bmw
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C8807936
No, to już zależy co kogo czyni szczęśliwym ;DCytat:
Zamieszczone przez Ponar
Ale faktycznie, wyposażenie dość dobre.
Oj, a tylna kanapa jakaś taka niedoposażona..... Brak klimy na tył..... I na panelu pod klimatronikiem pustawo.....
Ale jeśli stan ogólny dobry (a na taki wygląda), to oferta interesująca.
gdyby to była 740stka to juz bym ja bral .. 750 troche sie boje.
Beni0 750 nie gryzie...
Czasem troszkę więcej spali, czasem trzeba kupić 4 świece więcej... Poza tym auto jak auto, nie ma się czego bać :)
Ładniutka tylko te V12, taki mały smok benzopijca . Szkoda że blisko mnie takich nie ma .
Gość ma fabrykę rowerów to chyba na aucie nie oszczędzał.
Qrcze jak coś fajnego to pół dnia drogi ode mnie. Poza tym łączę sie w obawach z Beniem. V12 musi wypić i pewnie serwis kosmicznie drogi.
Wszystkie E38 mają kosmicznie drogi serwis, 8 litrów oleju, 6-8 świec, wahacze po 300-400 zł sztuka, tarcze conajmniej 200 itd.
V12 różni się tym, że ma jeden dodatkowy filtr powietrza i 4 świece więcej. Rzeczywiście kosmos ;)
Co do spalania to wcale nie jest takim benzopijcą ani smokiem. Jest na forum kilku posiadaczy V12 jeżdzących spokojnie i odnotowują spalania rzędu 11 czy 13 litrów na 100 km :P
Ładna jest a Ty Sylwekk tylko o tej tylnej kanapie :P To kierowcy ma być dobrze :D
Damias, nie czepiaj się ;D
Kolega napisał, że tylko rolet brakuje do szczęścia, a ja myślę, że nie tylko :D
Gdyby tylko to było iL :)
Jakby co to Czechowice sa jakies 20km ode mnie. Moge podjechać i zobaczyć z grubsza czego jest warta.
Chyba z Giewontu, albo przy ciezkiej turystyce, gdzie CC mruga zeby zjechac, to w takim ukladzie mija sie z celem kupowanie V12.Cytat:
Zamieszczone przez Wiktor
Przy spokojnej jeździe prędkościami których CC nigdy nie osiągnie... Jak kupiłem swoją 750 i wracałem do domu to z trasy wyszło średnie właśnie 13 litrów na 100 km...
Skoro przy dynamicznej jeździe i prędkościach dochodzących momentami do 200 km/h spala 16-18...
A w mieście wszystkie e38 palą ponad 20 i nie zależy to od silnika tylko od natężenia ruchu i ilości napotkanych czerwonych świateł ;)
No już nie przesadzaj :) Moja nawet jak stoję tylko w korku to spalanie nie przekracza 16-17 a jak w końcu się korek ruszy to zaczyna spadać :PCytat:
Zamieszczone przez Wiktor
A tą 750 jakbym miał kase to bym brał, oczywiście gdyby jej stan się potwierdził. Rolete tylną można bez problemu dołożyć, gorzej z dokładką hudraulicznej klapy choć też jest to możliwe :D :D :D
Właśnie, Wiktor ;D
Nie wszystkie e38 palą ponad 20 w korkach ;D ;D ;D
Jak stojąc w korku zresetujesz średnie spalanie to komputer na pewno pokaże 39.5 i nie ma innej możliwości ;)
A wracając do tej 750i z ogłoszenia to patrząc na zdjęcia wydaje mi się, że ma hydraulikę tylnej klapy :)
Oczywiście moja uwaga odnośnie spalania powyżej 20 nie dotyczy silników zasilanych olejem napędowym, poniosło mnie, wybaczcie :P
Oczywiście że ma. Mi chodziło o to że nie ma rolety ale da się łatwo dołożyć, za to ma hydrauliczną klapę którą się ciężej dokłada ;)Cytat:
Zamieszczone przez Wiktor
W 2.8 nawet po zresetowaniu średniego spalania szybko spada poniżej 20 :P
Cytat:
Zamieszczone przez bitek-bitek
Takie teksty mnie rozwalają... :roll:Cytat:
Zamieszczone przez Ponar
Ludzie, chcecie żeby kilkunastoletnie, niezbyt często spotykane auto - ktoś wam podał na talerzu nie dalej niż o 2 przecznice?? Oczywiście w wymarzonej opcji, w stanie igiełka i w atrakcyjnej cenie...
Ja po wszystkie swoje auta jeździłem 1200-1500 km - i jak widać da się to straszliwe wyzwanie przeżyć.
Kiedy czytam że ktoś ma gigantyczny problem, bo musi kawałek podjechać (w Polsce!) - to niestety trudno mi traktować poważnie jego plany zakupu 7er.
Ze zdjęć wygląda ślicznie. Nawet jak szarą skórę, która nigdy mnie nie przekonywała :) Cena dość przystępna, o ile auto na zywo prezentuje się równie dobrze i mechanicznie jest ok. Ale z tym wyposażeniem średnio. Tak jak wspomniano, tylna kanapa i panel pod klimą dość ubogi. A tylna klapa rzeczywiście jest w pełnym prądzie.
Mnie to tylko brakuje 16/9 .. a tylna kanapa, hmm fajnie jakby coś tam było, ale tylko dla samego posiadania bo i tak nigdy na niej nie siedze./
Pierdoły jeśli chodzi o wyposażenie zawsze można dołożyć. Stan wygląda obiecująco.
V12 podobno awaryjne i drogie w naprawach. Nie chodzi tu o 2-4 świece czy 5-10 litrów oleju. Bo tu i tu trzeba wlać a reszta bebechów to ta sama cena. Mi chodzi o np koszt naprawy głowicy itp jak coś poważniejszego z silnikiem się dzieje. Wiem że koszta naprawy takiego V12 są bolące dla kieszeni w 4.0 i 4.4 to taki przyzwoity kompromis. Ale posłucham waszych opinii.
O głowicach w V12 to jeszcze nie słyszałem... natomiast słyszałem i odczułem na swojej skórze awaryjność uszczelek pod kolektorami ssącymi (ok 450 zł za sztukę a są 4 ;) ) a znajomy robił u siebie odmę :P
Oczywiście V8 pod tym względem wypada również bardzo dobrze, tam tylko te uszczelki pod deklami się sypią.
Pompa oleju podobno się odkręca i tu i tu.
Zasadniczo zadbane V12 będzie tańsze w serwisowaniu niż zmęczone V8 ;) Wszystko zależy od konkretnego egzemplarza, jeżeli mówimy o tej konkretnej niebieskiej 750i to jeżeli jest zadbana to z silnikiem nic się nie będzie działo i nie ma się czego obawiać :P
W "zadbane" auta wierzę jak w dziewice. Wiem że są ale jakoś ich nie spotkałem ;)
Smok Wawelski też podobno był :) Zawsze lepiej niewygodnie jechać niż wygodnie iść.
Widać że w auto inwestował właściel. Jeśli chodzi o uszczelki to do 4,4 są tańsze i wiem że padają ale koszta ogólnie nie są aż tak złe. Słyszałem różne bajki i mity o 750tkach i niestety nie wiem ile w tym prawdy. Poza tym jak sprawdzić stan silnika?
Mam znajomego handlarza aut który trudni się tym od kilkunastu lat. Kupuje złomki tanio sprzedaje drogo. Wyszukuje ofert, dopieści trochę pojeździ i sprzedaje. Opowiadał mi parę rzeczy co się robi przed sprzedażą i jakie sztuczki stosują sprzedawcy. Powiedział mi też że zna kilka aut które były składane z 3-4 sztuk i żaden czujnik nie wychwycił zmian a serwisy autoryzowane wypowiadały się w samych superlatywach o tych autkach. Dlatego nie uwierzę póki nie zobaczę, nie umyję auta, nie sprawdzę każdej śrubeczki, chyba że na pierwszy rzut oka auto będzie dobre a cena okaże się na tyle atrakcyjna że nawet jeśli będzie coś do zrobienia to i tak będzie się opłacał zakup.
Zawsze to co mówi sprzedawca trzeba mnożyć razy min. 2. Nie wiele znam osób które sprzedając auto mówiły szczerze i otwarcie co z nim jest. Ja nigdy sprzedając nie okłamałem kupującego. Sprzedając prawie nowego lanosa którego ojciec kupił jako nówkę w salonie zaraz po pojawieniu się tego modelu na rynku pokazywaliśmy kupującym zdjęcie gradu wielkości piłki ping-pong 'owej który zastał nas na Chorwacji bo każdy się doczepiał że są wgniotki 3 na masce widoczne pod światło i jeden na dachu. Kupujący otrzymał od nas to zdjęcie w prezencie.
Druga sprawa że sami kupujący są sobie winni. Jeśli podchodzi Kowalski czy Nowak kupić auto to na co patrzy? Na lakier, czy nie lakierowany, czy nie zarysowany czy coś nie odłazi. Jak wiadomo każde auto po jakimś czasie traci na wyglądzie a lakierowanie (np po wózku z hipermarketu, czy debilu z kluczami) nie jest przestępstwem, ale dla kupującego jest ujmą gdyż auto było "klepane, bite, robione" Ja wychodzę z założenia ze wolę sam sobie sprawdzić i zrobić niżeli ma sprzedający szykować auto na błysk przed sprzedażą. Wole kupić auto brudne, nie odkurzone bo przynajmniej widzę jak było użytkowane. A wyprana tapicerka, nałożona pasta koloryzująca świadczy tylko o tym że ktoś ma coś do ukrycia albo boi się takich kupczyków za 5gr.
Kupujac auto brudne, dopiero po umyciu mozna sie zdziwic, wg mnie jak ktos dba o czystosc to dba tez pedantycznie o stan auta pod wzgledem mechanicznym, bo jaka to przyjemnosc z jazdy czystym autem w ktorym wali zawias? Beni0 z twojego toku myslenia to najlepiej kupic nie patrzac na nic auto po przedstawicielu z 700tys przebiegu, bo i tak wszytsko sobie sam zrobisz, a za "dokladania" wyposazenia ktorego nie bedzie po numerze vin pozniej ja bym palił na stosie w centrum miasta dla przykladu. Pozniej czlowiek jedzie i zastaje takie kundle.
Kolego nie chodzi mi o to że nie chce mi się jechać, źle mnie zrozumiałeś, bo prawie codziennie robie po 200-300 km a raz w tygodniu min 500, więc przejechanie się 1000 też nie zrobi na mnie większego wrażenia. Nie chodzi tu o drogę tylko fakt że zauważyłem że większość fajnych autek jest na południu Polski i tego faktu nic nie zmieni.Cytat:
Zamieszczone przez michal_5000
Jak dla mnie jest piękna :D Ciekawe tylko czy z bliska też tak ładnie wygląa :/
Chyba pojadę ją zobaczyć choć właściciel na moje zapewnienie, że posiadam miernik lakieru w końcu przyznał, że prawy cały bok był malowany "ale to jeszcze Niemiec zrobił". Z ceny nie za bardzo chce zejść :(
autko zadbane ładne ale jak każde ma wady:
1 malowana lewa strona w dodatku pod listwą chromoawną przy prawych lewych drzwiach
lakier obłazi,
2 wytarta skóra siedzenia kierowcy na boczku,
3 rdza pod klapa bagażnika i na lewych tylnych drzwiach,
4 brak elektrycznych tylnych zagłówków i tel w podłokietniku tył,
5 tarcze do wymiany w najblizszym czasie tzn poczatek przyszlego roku tak na oko
jezdzi prosto, nie wali, nie bije, nie telepie, skrzynia przewala biegi ladnie nie szarpie
kolor hmmm moim zdaniem ujdzie ale nie powalil mnie na kolana wole black bumer
poza tym ok
aaaa WIKTOR masz oko ma elektryczna klapke tylnia :hah:
tyle to ja placilem za wahacze do E32 :DCytat:
Zamieszczone przez Wiktor
Potrafisz jezdzic spokojnie 750? To gratuluje ja bym nie potrafil bo bym nie krew zalala ze musze sie szczypac zeby spalic 12.9l a nie 14.5l :DCytat:
Zamieszczone przez Wiktor
O czym wogole ta dysputa ;) 5.0 musi spalic w miescie czarow nie ma! Za to trasa...
wow byłeś i widziałeś. super. czyli malowana jednak lewa strona.Cytat:
Zamieszczone przez ADASIO
z tymi lewymi prawymi drzwiami mógłbyś wyjaśnić. Czy po obu stronach lakier obłazi czy to przejęzyczenie?
Cytat:
Zamieszczone przez Ponar
tzn jest tak
lewe tylne drzwi sa pordzewiale przy samym brzegu wielkosc grzyba okolo 1.5 - 2 cm
prawe przednie lakier oblazi przy listwie chromowej jak masz lusterko i troche dalej podobnie tylne prawe tez kolo listweki
a ztego wszystkiego pomylilem strony :D malowana byla prawa cala od przednich drzwi do tylnego zderzaka a nie lewa
Czasem trzeba jechać spokojnie jak warunki nie pozwalają ;) Ale generalnie nie pisałem o sobie tylko o innych posiadaczach 750i obecnych tu na forum :D Mi pali 16-19 w trasie w mieście powyżej 25 ;)Cytat:
Zamieszczone przez MiBhell
Dlatego życie na wsi jest piękne :DCytat:
Zamieszczone przez Wiktor
Aleś kotleta odgrzał :x
No tak, to z nudów. Więcej nie będę :hihi:Cytat:
Zamieszczone przez toki
Moja żona na trasie schodzi do 10.5-11l (Vmax 110-120) ale jeżdżąc we 2 średnie mamy 16l/100km (do miasta mam 30km)
Kolega w 4.4 ma podobne spalanie wiec myślę ze miedzy 4.4 a 5.4 nie ma powalającej różnicy. W kosztach eksploatacji na pewno (głównie skrzynia słynne 5hp30) jakieś różnice są, ale nie ma co przesadzać. Ogólnie wydaje mi sie ze różnice są miedzy 728 a 740 lub 750
Pamiętajmy, że koszty eksploatacji to nie tylko paliwo czy świeczki..Cytat:
Zamieszczone przez Boltar
Mały przyczynek do dyskusji: silnik 5.4 mamy za 2500 z pocałowaniem w rękę. Silnik 4.4 - jeżeli chodzi o poliftowy, z VANOS-em - to wywoławczo 6000-7000.
Przykład może wydawać się skrajny - ale rozważając zwłaszcza M62 warto mieć to w głowie! :]
No fakt dość skrajny przypadek ale trzeba oddać ze 4.4 w manualu z vanosikiem fajna zabawka
A właśnie nie tak bardzo - sam dopiero co przerabiałem :] Ale nie mi jednemu przytrafiły się poważne kłopoty z M62...Cytat:
Zamieszczone przez Boltar
Hm, a w ogóle możliwe jest takie combo???Cytat:
Zamieszczone przez Boltar
Jeżeli VANOS był tylko po lifcie, to - przynajmniej w E38 i przynajmniej fabrycznie - manuala do tego nie uświadczysz.